09-01-2026, 09:29
Noe sporo zyskał u mnie po seansach domowych i już go tak źle jak na początku nie odbieram. I choć wiadomo jak ta historia się skończy to oglądając kibicuję mu aby był wytrwały w swoim postanowieniu. No niestety zawsze wymięka a Mother! pokazuje nam jakie to przyniosło skutki
. Co do Requiem to podczas grudniowego przeglądu filmografii lepiej mi wszedł np. niż Czarny Łabędź, który wcześniej wyżej ceniłem. Tak więc przypisanie tytułów na miejscach 2-7 jest dość płynne i zależne od tego co akurat w danym momencie lepiej podejdzie.
. Co do Requiem to podczas grudniowego przeglądu filmografii lepiej mi wszedł np. niż Czarny Łabędź, który wcześniej wyżej ceniłem. Tak więc przypisanie tytułów na miejscach 2-7 jest dość płynne i zależne od tego co akurat w danym momencie lepiej podejdzie.
