W końcu wracam do cotygodniowych wizyt w kinie. Na szczęście udało mi się jeszcze złapać Fire & Ash. No zdecydowanie najsłabsza część, ale to nadal Cameron, a nawet słabszy Cameron jest według mnie lepszy niż 90% tego co leci w kinach 
Frustrujące jest dla mnie to, że akcja rozwijała się w tej części lepiej niż w poprzedniej tylko po to, żeby finał był taką niedopieczoną powtórką różnych motywów z jedynki i dwójki. Te już klasyczne sceny rozdzielania się rodziny i dzieciaków wpadających w tarapaty, tutaj według mnie były jakieś takie bardziej organiczne, z lepszym tempem, nie na siłę. Po prostu dobrze mi się je oglądało. Baaaaardzo mi się podobała Oona Chaplin w roli Varang, aktorsko zjadła tutaj wszystkich. Wielka szkoda, że nie położyli większego nacisku na ten nowy klan. W tej części naprawdę powinniśmy zmienić biome na taki ognio-wulkaniczny, z resztą chyba takie były zapowiedzi? Chociaż według mnie i tak Cameron zdołał pokazać tutaj dżunglę/las w trochę inny sposób niż w jedynce ale to trochę za mało, no a wodne rejony to już była całkowita powtórka z rozrywki. Dlatego dla mnie jednym z najfajniejszych momentów filmu była akcja w mieście ludzi, nawet wizualnie było to po prostu ciekawsze od reszty - jakby to ode mnie zależało to tam bym zrobił finał. Jeszcze mi się ten film układa w głowie, na pewno będzie rewatch na płycie, jak mam dać ocenę to było by to takie 6.9/10
Pewnie będzie rosło po powtórkach.

Frustrujące jest dla mnie to, że akcja rozwijała się w tej części lepiej niż w poprzedniej tylko po to, żeby finał był taką niedopieczoną powtórką różnych motywów z jedynki i dwójki. Te już klasyczne sceny rozdzielania się rodziny i dzieciaków wpadających w tarapaty, tutaj według mnie były jakieś takie bardziej organiczne, z lepszym tempem, nie na siłę. Po prostu dobrze mi się je oglądało. Baaaaardzo mi się podobała Oona Chaplin w roli Varang, aktorsko zjadła tutaj wszystkich. Wielka szkoda, że nie położyli większego nacisku na ten nowy klan. W tej części naprawdę powinniśmy zmienić biome na taki ognio-wulkaniczny, z resztą chyba takie były zapowiedzi? Chociaż według mnie i tak Cameron zdołał pokazać tutaj dżunglę/las w trochę inny sposób niż w jedynce ale to trochę za mało, no a wodne rejony to już była całkowita powtórka z rozrywki. Dlatego dla mnie jednym z najfajniejszych momentów filmu była akcja w mieście ludzi, nawet wizualnie było to po prostu ciekawsze od reszty - jakby to ode mnie zależało to tam bym zrobił finał. Jeszcze mi się ten film układa w głowie, na pewno będzie rewatch na płycie, jak mam dać ocenę to było by to takie 6.9/10
Pewnie będzie rosło po powtórkach.
