Styczeń 2026
![[Obrazek: CzozDrJ.jpeg]](https://i.imgur.com/CzozDrJ.jpeg)
Erin Brockovich (2000) - Ten seans mi przypominał, że Soderbergh z przełomu wieków był naprawdę w olimpijskiej formie. Gość mógł wtedy zrobić ekranizacje książki telefonicznej i byłby to dobry film
Bardzo fajnie się oglądało, obrazek 4.9/5
Ocean's Trilogy (2001-2007) - kupione na Amazon.it wreszcie w rozsądnej cenie, nie obejrzane jeszcze.
The Departed (2006) - Widziałem remux jakiś czas temu i byłem odrobinkę rozczarowany, że nie jest idealnie. Ale kupić musiałem bo to jeden z moich ulubionych Scorsese, no i Oscarowiec
Z tego co pamiętam to za obrazek bym dał 4.7/5
Valerian and the City of a Thousand Planets (2017) - jeszcze nie obejrzane.
Gravity (2013) - Kupione do testów. Oczywiście na początku w ogóle nie umiałem włączyć 3D, okazało się że najpierw musiałem wyłączyć Dolby Vision na Sony x800m2 i płyta się załadowała. Potem ubrałem okulary, włączam film i nie widzę żadnego trzy de... okulary naładowane, wszystko niby jest, w końcu zacząłem klikać ten guziczek na okularach i alleluja! No musze powiedzieć, że 3D to jest naprawdę duży argument za kupnem tego projektora. Wyglada fantastycznie, dużo lepiej niż się spodziewałem. Nie miałem poczucia, że coś mi się rozdwaja na rogach ekranu, oczy mnie nie bolały po seansie, bardzo pozytywne odczucia. A sam film... no petarda, bez 3D ten film jednak traci moc, każdy kadr jest tak skrupulatnie zaprojektowany pod ten efekt, że nawet jak wydadzą wersję 4K to chyba i tak będę częściej wracał do tej płytki
3D 5/5.
Krull (1983) - Tu muszę przyznać, że to było twarde zderzenie z nostalgią, bo ten film jest jednak toporny w odbiorze
Niektóre sekwencje mi się dłużyły niemiłosiernie a główny aktor to straszne drewno. Ale na plycie wygląda rewelacyjnie. Widoczki Dolomitów zapierają dech. Scenografia jest fenomenalna i też się nią można zachwycać. 5/5 za obrazek.
![[Obrazek: T3cVjJw.jpeg]](https://i.imgur.com/T3cVjJw.jpeg)
Don't Be Afraid of the Dark (1973) - Kolejny horrorowy klasyk w kolekcji
Fajnie, że VS podpisało nowy deal i może dostaniemy więcej klasycznych telewizyjnych produkcji w 4K. Tu uczulam, podczas seansu widać, że to jest produkcja z telewizyjnym budżetem, bo cały film wygląda jakby był oświetlony jedną lampą, bo na więcej nie było kasy. Ale to też robi klimat, to i fajna zabawa scenografią. Pomimo tego, że film wygląda dość surowo, to obrazek na płycie jest idealny. Pyszne ziarenko i kolorki wyciągnięte na maxa. 5/5 i wincyj telewizyjnych horrorów w 4K!
Evil Dead Rise (2023) - Double dip ale warto było. Mam wrażenie, że Dolby Vision dodało jednak jeszcze z 5% do jakości. Ale kupiłem głównie dla dodatków i pod tym względem Arrow absolutnie pozamiatał. Płyta jest wypchana dodatkami. 5/5 za obrazek i 5/5 za dźwięk, uwielbiam jak brzmi ten film.
Ladies and Gentlemen, The Fabulous Stains (1982) - Jak lata temu miałem fazę na Diane Lane
i robiłem przegląd jej filmografii to obejrzałem ten film. W życiu się nie spodziewałem, że kiedykolwiek to wydadzą w 4K, bo to jest w sumie malutki film, który zna pewnie niewiele osób (ale ci co znają to lubią). A tu proszę Fun City Editions postanowiło wejść w wydawanie filmów w 4K i ten wybrali na swój pierwszy. Wyszło super, co prawda film też jest dość surowy, bo czasami ziarno wygląda na 8mm a za chwilę na 35mm
Ale dla ludzi lubiących ziarno to jest tylko plus
Film wygląda mega dobrze. 5/5. PS. Unfaithful w 4K, poproszę natychmiast, ileż można czekać.
Bone Lake (2025) - A to jest moje pozytywne zaskoczenie z poprzedniego roku. Nudząc się w czasie remontu, pościągałem różne badziewie do oglądania na 32 calowym TV u mamy
I ten film jako jedyny się wyróżnił na plus. W ramach zachęty wklejam co mi ChatGPT przetłumaczył z mediabookowej książeczki 
I ta pierwsza godzina przypominająca raczej „europejski dramat o relacjach” jest tym co mi się najbardziej w filmie podobało
Ale ostrzegam, to nadal jest film klasy B i polecam go najpierw obejrzeć a ewentualnie potem kupować
PS. Główna aktorka wygląda jak Florence Pugh (z Temu), mogłyby spokojnie grać siostry
4.9/5
Dante's Peak (1997) - Jak ktoś chce wiedzieć który katastroficzno/wulkaniczny filmy z 1997 roku wolę bardziej, to już wie. Byłem na nim wtedy w kinie i sekwencja wybuchu wulkanu zrobiła na mnie duże wrażenie, więc film był wart ceny biletu. A płytę warto mieć na półce, bo ta sekwencja nadal robi duże wrażenie
4.9/5 za obrazek.
Married to the Mob (1988) - Już pisałem kiedyś, że Vinegar Syndrome mnie prawie nigdy nie zawodzi i tym razem też jestem zachwycony. Wiem, że nicwood coś tam kręcił nosem co do tego wydania, ale tym razem odrzucam jego opinię
dla mnie wygląda re-we-la-cyj-nie. Samo wydanie, też śliczne. Michelle w 4K nigdy za wiele
5/5.
![[Obrazek: CzozDrJ.jpeg]](https://i.imgur.com/CzozDrJ.jpeg)
Erin Brockovich (2000) - Ten seans mi przypominał, że Soderbergh z przełomu wieków był naprawdę w olimpijskiej formie. Gość mógł wtedy zrobić ekranizacje książki telefonicznej i byłby to dobry film
Bardzo fajnie się oglądało, obrazek 4.9/5Ocean's Trilogy (2001-2007) - kupione na Amazon.it wreszcie w rozsądnej cenie, nie obejrzane jeszcze.
The Departed (2006) - Widziałem remux jakiś czas temu i byłem odrobinkę rozczarowany, że nie jest idealnie. Ale kupić musiałem bo to jeden z moich ulubionych Scorsese, no i Oscarowiec
Z tego co pamiętam to za obrazek bym dał 4.7/5Valerian and the City of a Thousand Planets (2017) - jeszcze nie obejrzane.
Gravity (2013) - Kupione do testów. Oczywiście na początku w ogóle nie umiałem włączyć 3D, okazało się że najpierw musiałem wyłączyć Dolby Vision na Sony x800m2 i płyta się załadowała. Potem ubrałem okulary, włączam film i nie widzę żadnego trzy de... okulary naładowane, wszystko niby jest, w końcu zacząłem klikać ten guziczek na okularach i alleluja! No musze powiedzieć, że 3D to jest naprawdę duży argument za kupnem tego projektora. Wyglada fantastycznie, dużo lepiej niż się spodziewałem. Nie miałem poczucia, że coś mi się rozdwaja na rogach ekranu, oczy mnie nie bolały po seansie, bardzo pozytywne odczucia. A sam film... no petarda, bez 3D ten film jednak traci moc, każdy kadr jest tak skrupulatnie zaprojektowany pod ten efekt, że nawet jak wydadzą wersję 4K to chyba i tak będę częściej wracał do tej płytki
3D 5/5.Krull (1983) - Tu muszę przyznać, że to było twarde zderzenie z nostalgią, bo ten film jest jednak toporny w odbiorze
Niektóre sekwencje mi się dłużyły niemiłosiernie a główny aktor to straszne drewno. Ale na plycie wygląda rewelacyjnie. Widoczki Dolomitów zapierają dech. Scenografia jest fenomenalna i też się nią można zachwycać. 5/5 za obrazek.![[Obrazek: T3cVjJw.jpeg]](https://i.imgur.com/T3cVjJw.jpeg)
Don't Be Afraid of the Dark (1973) - Kolejny horrorowy klasyk w kolekcji
Fajnie, że VS podpisało nowy deal i może dostaniemy więcej klasycznych telewizyjnych produkcji w 4K. Tu uczulam, podczas seansu widać, że to jest produkcja z telewizyjnym budżetem, bo cały film wygląda jakby był oświetlony jedną lampą, bo na więcej nie było kasy. Ale to też robi klimat, to i fajna zabawa scenografią. Pomimo tego, że film wygląda dość surowo, to obrazek na płycie jest idealny. Pyszne ziarenko i kolorki wyciągnięte na maxa. 5/5 i wincyj telewizyjnych horrorów w 4K!Evil Dead Rise (2023) - Double dip ale warto było. Mam wrażenie, że Dolby Vision dodało jednak jeszcze z 5% do jakości. Ale kupiłem głównie dla dodatków i pod tym względem Arrow absolutnie pozamiatał. Płyta jest wypchana dodatkami. 5/5 za obrazek i 5/5 za dźwięk, uwielbiam jak brzmi ten film.
Ladies and Gentlemen, The Fabulous Stains (1982) - Jak lata temu miałem fazę na Diane Lane
i robiłem przegląd jej filmografii to obejrzałem ten film. W życiu się nie spodziewałem, że kiedykolwiek to wydadzą w 4K, bo to jest w sumie malutki film, który zna pewnie niewiele osób (ale ci co znają to lubią). A tu proszę Fun City Editions postanowiło wejść w wydawanie filmów w 4K i ten wybrali na swój pierwszy. Wyszło super, co prawda film też jest dość surowy, bo czasami ziarno wygląda na 8mm a za chwilę na 35mm
Ale dla ludzi lubiących ziarno to jest tylko plus
Film wygląda mega dobrze. 5/5. PS. Unfaithful w 4K, poproszę natychmiast, ileż można czekać.Bone Lake (2025) - A to jest moje pozytywne zaskoczenie z poprzedniego roku. Nudząc się w czasie remontu, pościągałem różne badziewie do oglądania na 32 calowym TV u mamy
I ten film jako jedyny się wyróżnił na plus. W ramach zachęty wklejam co mi ChatGPT przetłumaczył z mediabookowej książeczki 
Cytat:Na pierwszy rzut oka BONE LAKE może wydawać się znajomym „horrorem o domku letniskowym”: młoda para wynajmuje odosobnioną posiadłość nad jeziorem na romantyczny weekend, lecz nagle pojawiają się niespodziewani goście. To, co zaczyna się jako idylliczny urlop zakochanych, w trzecim filmie fabularnym Mercedes Bryce Morgan szybko przeradza się w wyczerpujący nerwy koszmar. Owszem, BONE LAKE oferuje tu i ówdzie krwawą niespodziankę, ale film daje sobie czas, by je rozegrać. Przez niemal godzinę przypomina raczej „europejski dramat o relacjach” — jak trafnie zauważa krytyk Brian Tallerico z rogerebert.com — zanim przechodzi w godny uwagi krwawy chaos. Morgan wykorzystuje ten rozciągnięty spokój przed burzą, by starannie zbudować postacie i konflikty. Efektem jest gatunkowa hybryda dramatu o kryzysie związku i survival-horroru, która oferuje widzom zarówno erotyczne napięcie, jak i bezlitosną suspens. Kto więc spodziewa się „typowego” home-invasion slashera, może być zaskoczony — wszyscy pozostali mogą zanurzyć się w zmysłowym, niepokojącym i inspirującym doświadczeniu filmowym!
I ta pierwsza godzina przypominająca raczej „europejski dramat o relacjach” jest tym co mi się najbardziej w filmie podobało
Ale ostrzegam, to nadal jest film klasy B i polecam go najpierw obejrzeć a ewentualnie potem kupować
PS. Główna aktorka wygląda jak Florence Pugh (z Temu), mogłyby spokojnie grać siostry
4.9/5Dante's Peak (1997) - Jak ktoś chce wiedzieć który katastroficzno/wulkaniczny filmy z 1997 roku wolę bardziej, to już wie. Byłem na nim wtedy w kinie i sekwencja wybuchu wulkanu zrobiła na mnie duże wrażenie, więc film był wart ceny biletu. A płytę warto mieć na półce, bo ta sekwencja nadal robi duże wrażenie
4.9/5 za obrazek.Married to the Mob (1988) - Już pisałem kiedyś, że Vinegar Syndrome mnie prawie nigdy nie zawodzi i tym razem też jestem zachwycony. Wiem, że nicwood coś tam kręcił nosem co do tego wydania, ale tym razem odrzucam jego opinię
dla mnie wygląda re-we-la-cyj-nie. Samo wydanie, też śliczne. Michelle w 4K nigdy za wiele
5/5.
