W opisach ktoś się może machnąć, coś przeoczyć. Porównywałem ręcznie w notatniku raporty BDInfo, czy czegoś brakuje na UHD.
Druga płyta BD z większością dodatków powstała w zamyśle dla wydań Blu-ray - gdyby je wszystkie wrzucić na jedną płytę BD50, ucierpiałby jakościowo film główny jak i same dodatki.
Czy zatem można było nie dublować tych samych dodatków na UHD, a zaoszczędzone miejsce (kilkanaście GB) przeznaczyć na film główny? Można było.
Można też było nie dołączać do wydań UHD, tej drugiej płyty BD z samymi dodatkami, skoro wszystkie one znajdują się też na płycie UHD. Aczkolwiek ta, wydawać by się mogło, że zbędna płyta, czasami się przydaje, a to z tego powodu, że w specyfikacji UHD pliki wideo muszą być zapisywane do postaci progresywnej i nieraz taka konwersja z 1080i, 576i czy 480i w praktyce okazuje się tragiczna, bo mało kto w dzisiejszych czasach ogarnia sprawę przeplotu, co skutkuje pogorszeniem jakości obrazu i brakiem płynności obrazu w stosunku do tych samych dodatków na BD czy DVD - w Warnerze ostatnio to norma, ale nie tylko.
Druga płyta BD z większością dodatków powstała w zamyśle dla wydań Blu-ray - gdyby je wszystkie wrzucić na jedną płytę BD50, ucierpiałby jakościowo film główny jak i same dodatki.
Czy zatem można było nie dublować tych samych dodatków na UHD, a zaoszczędzone miejsce (kilkanaście GB) przeznaczyć na film główny? Można było.
Można też było nie dołączać do wydań UHD, tej drugiej płyty BD z samymi dodatkami, skoro wszystkie one znajdują się też na płycie UHD. Aczkolwiek ta, wydawać by się mogło, że zbędna płyta, czasami się przydaje, a to z tego powodu, że w specyfikacji UHD pliki wideo muszą być zapisywane do postaci progresywnej i nieraz taka konwersja z 1080i, 576i czy 480i w praktyce okazuje się tragiczna, bo mało kto w dzisiejszych czasach ogarnia sprawę przeplotu, co skutkuje pogorszeniem jakości obrazu i brakiem płynności obrazu w stosunku do tych samych dodatków na BD czy DVD - w Warnerze ostatnio to norma, ale nie tylko.
