Dopiero teraz obejrzałem po raz pierwszy tę wersję reżyserską na Blu-ray i... no takie dośc bezcelowe te wszystkie zmiany, nie doszło tak naprawdę nic ciekawego, a brakuje w paru miejscach linijek tekstu co mnie drażniło bo film znam na pamięć. No i kolorystyka zwłaszcza z poczatku filmu też trochę razi.
No ale wersja kinowa na 65 calach wygląda naprawdę mizernie więc pewnie wracał będę do tej.
No ale wersja kinowa na 65 calach wygląda naprawdę mizernie więc pewnie wracał będę do tej.
