Też właśnie obejrzałem DH3 pierwszy raz od lat, tyle że przedwczoraj (nie wiedziałem nic o rocznicy), ale z Knapikiem (parę bluzgów było, tekst o Małgosi też), niestety film jak zwykle w drugiej połowie mnie usypiał więc nadal za pełnoprawne filmy spod znaku DH uznaję tylko 1-2
