Stwierdziłem, że czas w końcu obejrzeć dwa ostatnie filmy, ale zanim to zrobię, zdecydowałem sie jednak na powtórke pozostałych (jedynke oglądałem po raz pierwszy) i powoli już zaczynam tego ruchu żałować...
M:I - auć, co za drętwa buła. A ta scena, z którą ten film zawsze kojarzyłem (głównie po fotkach promocyjnych), okazała się zupełnie inna niż to sobie zawsze wyobrażałem - totalnie pozbawiona życia usypiające sekwencja, w której nie ma absolutnie nic ciekawego. No ale najbardziej rozwaliła mnie finałowa scena pościgu w tunelu będącą szczytem żenady pod każdym względem.
4/10
M:I2 - o tym filmie było w ostatniej NN więc nie będę się rozpisywał, powiem tylko że obejrzałem go z przyjemnością dwa razy w ciągu jednego tygodnia, wydanie 4K UHD wylądowało na półce i ma u mnie teraz solidne 7/10.
M:I3 Wczoraj wjechała trójka i było dokładnie tak samo jak przeszło dekadę temu przy okazji pierwszego seansu - najbardziej angażujący i budzacy emocje film w tej serii, ogląda się go dobrze od początku do końca i z przyjemnością znów do niego wrócię. Blu-ray wylądował na półce.
8/10
A dzisiaj Ghost Protocol i poziom poleciał na pysk. Otwierająca akcja w więzieniu jeszcze jako tako bawi, a najlepiej z całego filmu wypada sekwencja z Burj Khalifa (zarówno wspinaczka jak i to, co po niej), ale wraz z burzą piaskową film pada na twarz i już nie wstaje (a przecież do końca jeszcze daleko). Ani nie angazuje ani nie budzi żadnych emocji, a cały finał to kompletne nudy. w dodatku bodaj jedyny wątek, który mógłby jakies emocje wnosić (tzn wątek żony), jest napisany zupełnie od czapy i w ogóle nie działa.
4/10
M:I - auć, co za drętwa buła. A ta scena, z którą ten film zawsze kojarzyłem (głównie po fotkach promocyjnych), okazała się zupełnie inna niż to sobie zawsze wyobrażałem - totalnie pozbawiona życia usypiające sekwencja, w której nie ma absolutnie nic ciekawego. No ale najbardziej rozwaliła mnie finałowa scena pościgu w tunelu będącą szczytem żenady pod każdym względem.
4/10
M:I2 - o tym filmie było w ostatniej NN więc nie będę się rozpisywał, powiem tylko że obejrzałem go z przyjemnością dwa razy w ciągu jednego tygodnia, wydanie 4K UHD wylądowało na półce i ma u mnie teraz solidne 7/10.
M:I3 Wczoraj wjechała trójka i było dokładnie tak samo jak przeszło dekadę temu przy okazji pierwszego seansu - najbardziej angażujący i budzacy emocje film w tej serii, ogląda się go dobrze od początku do końca i z przyjemnością znów do niego wrócię. Blu-ray wylądował na półce.
8/10
A dzisiaj Ghost Protocol i poziom poleciał na pysk. Otwierająca akcja w więzieniu jeszcze jako tako bawi, a najlepiej z całego filmu wypada sekwencja z Burj Khalifa (zarówno wspinaczka jak i to, co po niej), ale wraz z burzą piaskową film pada na twarz i już nie wstaje (a przecież do końca jeszcze daleko). Ani nie angazuje ani nie budzi żadnych emocji, a cały finał to kompletne nudy. w dodatku bodaj jedyny wątek, który mógłby jakies emocje wnosić (tzn wątek żony), jest napisany zupełnie od czapy i w ogóle nie działa.
4/10
