22-05-2026, 13:19
Nie trzeba, miałem na myśli produkcje filmowe a nie miejsce zamieszkania. Wyparsowane twarze w tych produkcjach też nie pochodzą wyłacznie z Los Angeles, ani nawet ze Stanów. Chyba że Etan miał na myśli WYŁĄCZNIE rezydentów, wtedy zgoda, tylko zarzut miałby wtedy średni sens.
