Total Recall 2012 to obok lipnego Robocopa (2013) Running Mana* (2025), czy Point break (2015) jeden z serii daremnych, bezpłciowych nowych wersji kultowych filmów, które cholera wie po co powstały. Nie wyobrażam sobie wrócić do żadnego z nich, kiedy mam pod ręką poprzednią wersję.
* to akurat nie jest remake tylko kolejna adaptacja tej samej powieści ale równie daremna jak reszta wymienionych filmów.
* to akurat nie jest remake tylko kolejna adaptacja tej samej powieści ale równie daremna jak reszta wymienionych filmów.
