01-06-2026, 15:41
Maj 2026
![[Obrazek: p4Hxsdo.jpeg]](https://i.imgur.com/p4Hxsdo.jpeg)
Tron: Ares (2025) - Uzupełnienie TRONowej kolekcji. Nie mam żadnych uwag, obrazek i dźwięk 5/5.
Jacob's Ladder (1990) - Nie obejrzane jeszcze.
Gremlins (1984) - Na półce już stoi Piranha i Innerspace, Explores zamówione... to wypadało kupić film z którego Joe Dante jest chyba najbardziej znany. Wieki tego nie oglądałem, zapomniałem w ogóle, że to jest Christmas Movie. Też kompletnie zapomniałem, że to jest tak uroczo mroczne
Opowieść Kate o tym jak straciła ojca... mocne. Obrazek niestety pozostawia wiele do życzenia, miałem wrażenie, że czasami bitrate spadał do poziomu DVD, ale były też momenty ładne. Przydałoby się, żeby ktoś zrobił porządny remaster i wydał z dobrym kodowaniem. Obrazek 4.4 czasami zahaczający o 4.7/5.
The Spy Who Dumped Me (2018) - Maj był tak wypełniony horrorem, że musiałem sobie kupić coś na odtrutkę. A u mnie nic lepiej na to nie działa niż głupkowata komedia. Akurat jestem w trakcie oglądania serialu Ponies (całkiem spoko), którego twórczynią jest Susanna Fogel i jej nazwisko w creditsach mi cały czas przypominało o tym, że muszę sobie kupić The Spy... Lubię ten film. Jak Kate McKinnon w SNL była przeważnie zawsze świetna tak w wydaniu filmowym jakoś nie bardzo mnie przekonuje... Ale w tym filmie ma kilka scen i tekstów, które mnie naprawdę śmieszą. No a na Milę zawsze milusio popatrzeć
(gdzie jest wydanie UHD Black Swan do k.... nędzy). Za obrazek daje 4.9/5 Parę razy miałem poczucie, że jakiś lekki banding się wkradał - ale nie było to nic co by wyrywało z seansu. Kolorki są raczej stonowane, HDRek świeci ładnie tam gdzie trzeba. Na plus fajnie brzmiący Atmosik.
A Nightmare on Elm Street Collection (1984-1994) - Mniej kupowałem w tym miesiącu ale dzięki temu wydaniu miałem co oglądać
Po obejrzeniu całości, mój ranking tych filmów prezentuje się tak:
1. A Nightmare on Elm Street (1984) - wiadomo, najlepszy.
2. Dream Warriors (1987) - to powinien być bezpośredni sequel
3. New Nightmare (1994) - po obejrzeniu poprzednich części, New Nightmare wydaje się być niedocenionym arcydziełem. Podoba mi się ten meta-klimat i widzę w tym filmie wiele elementów, które Craven rozwinął i dopracował później do perfekcji w Scream.
4. The Dream Child (1989)
5. The Dream Master (1988) - ta część mnie najbardziej śmieszyła bo normalnie wyobraziłem sobie producentów, którzy na spotkaniu rozkminiali co jest teraz popularne? Wyszło im, że Karate i MTV - no to robimy film. Będzie wyglądał jak teledysk, piosenki będą jak na MTV a bohaterowie będą walczyć karate z Freddym
6. The Final Nightmare (1991)
7. Freddy's Revenge (1985) - niezamierzony homoerotyzm tej części jest po prostu kuriozalny
Co do obrazka to tylko Dream Warriors wybija się z tego odziarnionego tłumu
Tam przynajmniej majaczy jakieś ziarenko, natomiast w całej reszcie pojechali DNR'em po całości. Szczególnie w The Dream Master mi się to rzuciło w oczy. Także najlepiej wygląda Dream Warriors i daję 4.9/5. New Nightmare 4.8/5. A cała reszta 4.7/5. Niemniej bardzo się cieszę, że udało mi się ustrzelić to wydanie, szczególnie w tak niskiej cenie 
Suspiria (1977) - Trwają debaty które wydanie lepsze, Synapse czy Shameless? Nie wiem
Ja decyzję o zakupie podjąłem po zobaczeniu screenów porównawczych, gdzie szczególnie mi się spodobało to jak w wydaniu od Shameless wyglądają sceny na zewnątrz, te w dzień. Dla mnie mają jakąś taką filmową naturalność. Widziałem też filmik porównawczy gdzie wydanie od Shameless wypada za ciemno i za zielono... Nic takiego nie zaobserwowałem podczas seansu - kolory są spoko. Faktura obrazka też jest filmowa, mamy ziarenko a nawet okazjonalnie się trafią jakiś drobne paprochy na taśmie. Ja daję 4.9/5 i dla mnie to wydanie jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Z dźwiękiem było gorzej, bo te wielokanałowe opcje u mnie brzmiały bardzo źle - muzyka za bardzo dominowała nad dialogami. Ale jak włączyłem ścieżkę mono to wszystko brzmiało bardzo ładnie - i tak to oglądałem.
DeepStar Six (1989) - Powoli buduję kolekcję podwodnego sci-fi. Mam The Abyss, Underwater w 4K na iTunes (na razie musi wystarczyć). Teraz dodałem do tego Deepstar Six. Film z tego samego roku co Głębia i Lewiatan (tak, ja używam tytułu Głębia - z przyzwyczajenia
) no ale jednak między tymi filmami a filmem Camerona jest prawdziwa... otchłań
Co nie zmienia faktu, że tu też jest spoko klimacik. Jak w końcu wpadnie na półkę Leviathan to muszę zrobić bezpośrednie porównanie i wybrać, który z tej dwójki jest lepszy. Obrazek 4.8/5 Jest solidnie. Mediabook od Plaion ładny, ale to jeden z tych mniejszych (taki jak był do TimeCop).
Fight Club (1999) - Kolekcja Finchera wreszcie uzupełniona o mój ulubiony film ever. Przejdę od razu do kontrowersji związanych z tym remasterem. Te wszystkie kosmetyczne poprawki, dla mnie nie miały żadnego wpływu na odbiór - są kompletnie niezauważalne. Jedyne co wyczułem, chociaż też sobie ręki nie dam uciąć, to że po raz kolejny mamy tu ujęcia gdzie jest wygładzany ruch kamery, tak samo jak w Se7en. Krótkie bardzo, delikatne, ale myślę, że jednak są. Poza tym jest pięknie, dla nie na tym samym poziomie co Se7en a może nawet ciutkę lepiej. 4.9/5 Dźwiękowo jest rewelacja nawet bez Atmosa. Dawać kolejne Finchery!
![[Obrazek: p4Hxsdo.jpeg]](https://i.imgur.com/p4Hxsdo.jpeg)
Tron: Ares (2025) - Uzupełnienie TRONowej kolekcji. Nie mam żadnych uwag, obrazek i dźwięk 5/5.
Jacob's Ladder (1990) - Nie obejrzane jeszcze.
Gremlins (1984) - Na półce już stoi Piranha i Innerspace, Explores zamówione... to wypadało kupić film z którego Joe Dante jest chyba najbardziej znany. Wieki tego nie oglądałem, zapomniałem w ogóle, że to jest Christmas Movie. Też kompletnie zapomniałem, że to jest tak uroczo mroczne
Opowieść Kate o tym jak straciła ojca... mocne. Obrazek niestety pozostawia wiele do życzenia, miałem wrażenie, że czasami bitrate spadał do poziomu DVD, ale były też momenty ładne. Przydałoby się, żeby ktoś zrobił porządny remaster i wydał z dobrym kodowaniem. Obrazek 4.4 czasami zahaczający o 4.7/5.The Spy Who Dumped Me (2018) - Maj był tak wypełniony horrorem, że musiałem sobie kupić coś na odtrutkę. A u mnie nic lepiej na to nie działa niż głupkowata komedia. Akurat jestem w trakcie oglądania serialu Ponies (całkiem spoko), którego twórczynią jest Susanna Fogel i jej nazwisko w creditsach mi cały czas przypominało o tym, że muszę sobie kupić The Spy... Lubię ten film. Jak Kate McKinnon w SNL była przeważnie zawsze świetna tak w wydaniu filmowym jakoś nie bardzo mnie przekonuje... Ale w tym filmie ma kilka scen i tekstów, które mnie naprawdę śmieszą. No a na Milę zawsze milusio popatrzeć
(gdzie jest wydanie UHD Black Swan do k.... nędzy). Za obrazek daje 4.9/5 Parę razy miałem poczucie, że jakiś lekki banding się wkradał - ale nie było to nic co by wyrywało z seansu. Kolorki są raczej stonowane, HDRek świeci ładnie tam gdzie trzeba. Na plus fajnie brzmiący Atmosik.A Nightmare on Elm Street Collection (1984-1994) - Mniej kupowałem w tym miesiącu ale dzięki temu wydaniu miałem co oglądać
Po obejrzeniu całości, mój ranking tych filmów prezentuje się tak:1. A Nightmare on Elm Street (1984) - wiadomo, najlepszy.
2. Dream Warriors (1987) - to powinien być bezpośredni sequel
3. New Nightmare (1994) - po obejrzeniu poprzednich części, New Nightmare wydaje się być niedocenionym arcydziełem. Podoba mi się ten meta-klimat i widzę w tym filmie wiele elementów, które Craven rozwinął i dopracował później do perfekcji w Scream.
4. The Dream Child (1989)
5. The Dream Master (1988) - ta część mnie najbardziej śmieszyła bo normalnie wyobraziłem sobie producentów, którzy na spotkaniu rozkminiali co jest teraz popularne? Wyszło im, że Karate i MTV - no to robimy film. Będzie wyglądał jak teledysk, piosenki będą jak na MTV a bohaterowie będą walczyć karate z Freddym

6. The Final Nightmare (1991)
7. Freddy's Revenge (1985) - niezamierzony homoerotyzm tej części jest po prostu kuriozalny

Co do obrazka to tylko Dream Warriors wybija się z tego odziarnionego tłumu
Tam przynajmniej majaczy jakieś ziarenko, natomiast w całej reszcie pojechali DNR'em po całości. Szczególnie w The Dream Master mi się to rzuciło w oczy. Także najlepiej wygląda Dream Warriors i daję 4.9/5. New Nightmare 4.8/5. A cała reszta 4.7/5. Niemniej bardzo się cieszę, że udało mi się ustrzelić to wydanie, szczególnie w tak niskiej cenie 
Suspiria (1977) - Trwają debaty które wydanie lepsze, Synapse czy Shameless? Nie wiem
Ja decyzję o zakupie podjąłem po zobaczeniu screenów porównawczych, gdzie szczególnie mi się spodobało to jak w wydaniu od Shameless wyglądają sceny na zewnątrz, te w dzień. Dla mnie mają jakąś taką filmową naturalność. Widziałem też filmik porównawczy gdzie wydanie od Shameless wypada za ciemno i za zielono... Nic takiego nie zaobserwowałem podczas seansu - kolory są spoko. Faktura obrazka też jest filmowa, mamy ziarenko a nawet okazjonalnie się trafią jakiś drobne paprochy na taśmie. Ja daję 4.9/5 i dla mnie to wydanie jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Z dźwiękiem było gorzej, bo te wielokanałowe opcje u mnie brzmiały bardzo źle - muzyka za bardzo dominowała nad dialogami. Ale jak włączyłem ścieżkę mono to wszystko brzmiało bardzo ładnie - i tak to oglądałem.DeepStar Six (1989) - Powoli buduję kolekcję podwodnego sci-fi. Mam The Abyss, Underwater w 4K na iTunes (na razie musi wystarczyć). Teraz dodałem do tego Deepstar Six. Film z tego samego roku co Głębia i Lewiatan (tak, ja używam tytułu Głębia - z przyzwyczajenia
) no ale jednak między tymi filmami a filmem Camerona jest prawdziwa... otchłań
Co nie zmienia faktu, że tu też jest spoko klimacik. Jak w końcu wpadnie na półkę Leviathan to muszę zrobić bezpośrednie porównanie i wybrać, który z tej dwójki jest lepszy. Obrazek 4.8/5 Jest solidnie. Mediabook od Plaion ładny, ale to jeden z tych mniejszych (taki jak był do TimeCop).Fight Club (1999) - Kolekcja Finchera wreszcie uzupełniona o mój ulubiony film ever. Przejdę od razu do kontrowersji związanych z tym remasterem. Te wszystkie kosmetyczne poprawki, dla mnie nie miały żadnego wpływu na odbiór - są kompletnie niezauważalne. Jedyne co wyczułem, chociaż też sobie ręki nie dam uciąć, to że po raz kolejny mamy tu ujęcia gdzie jest wygładzany ruch kamery, tak samo jak w Se7en. Krótkie bardzo, delikatne, ale myślę, że jednak są. Poza tym jest pięknie, dla nie na tym samym poziomie co Se7en a może nawet ciutkę lepiej. 4.9/5 Dźwiękowo jest rewelacja nawet bez Atmosa. Dawać kolejne Finchery!
