(27-08-2024, 18:51)Juby napisał(a): Jeszcze nie obejrzałem w całości, ale szybkie przelecenie kilku fragmentów zrobiło świetne wrażenie. Być może najlepsza wersja HD dostępna na ten moment, lepsza od któregokolwiek z oficjalnych wydań. Więcej jak obejrzę całość.Wczoraj była 35-rocznica kinowej premiery T2. W końcu udało mi się zgadać z dwoma kolegami, którym od blisko 13 lat obiecywałem, że kiedyś puszczę im ten film (widzieli go ostatni raz w dzieciństwie, a wiedzieli jak się nim jaram i chcieli odświeżyć), w końcu włączyłem skan taśmy 35mm (udało się znaleźć napisy z tłumaczeniem Magdy Balcerek, które czytał Lucjan Szołajski - lekko je poprawiłem) i...
![[Obrazek: merlin_166494351_bd751ae1-3353-4343-bbd4...t.600.jpeg]](https://tisch.nyu.edu/content/dam/tisch/grad-film/News/merlin_166494351_bd751ae1-3353-4343-bbd4-a20129ae3f1b-mobileMasterAt3x.jpg.preset.600.jpeg)
Bez dwóch zdań najlepsza dostępna wersja tego filmu. Wszelkie Blu-ray i UHD, które macie możecie śmiało wystawiać na OLXa, albo od razu wyrzucać do śmieci, bo to jest wersja, do której powinniście wracać.
Jakość skanu oceniam na bardzo dobry. Czasami zdarzy się większa ilość paprochów, są oczywiście "ślady papierosów" w prawym górnym rogu przy zmianach szpuli, ze dwie sceny miały nierówno zachowaną kolorystykę i trafiły się ze dwa ujęcia, w których kolory całkiem padły (są prawie całe zielone, np. kadr z T-1000 z rozdwojoną głową tuż po tym, jak Terminator mu w nią strzelił gdy byli w windzie uciekając z Pescadero, alb gdy Terminator kładzie dłoń na twarz babce z ręką w gipsie), ale to normalnie bez oficjalnej rekonstrukcji za duże pieniądze. Cała reszta jest po prostu wspaniała. W przeciwieństwie do poprawek sanjuro_61 kolorystyka jest naturalna, cieplejsza, najbardziej pasująca do czasów, w jakich film powstał, bez poprawek po nachalnych filtrach, które aż zmieniały białe światła w turkusowe. Nie ma też żadnego problemu z kadrowaniem, bo jest najoryginalniejsze, jakie mogło być. To samo dotyczy reszty moich zarzutów - nie ma mowy o rzucie z "jednego oczka" po konwersji do 3D, to stary dobry Terminator z 1991 roku. Krótko mówiąc: film wygląda tutaj tak, jak chciałbym aby wyglądał w oficjalnych wydaniach (- paprochy i kilka gorszej jakości ujęć), ale Cameronowi odkleiło się coś ponad dekadę temu i nie ma co liczyć na ponowne, poprawione wydanie.
Nie jestem audiofilem, zazwyczaj oglądam po prostu z głośnikiem, jaki mam w telewizorze. Tym razem jednak podpiąłem pod tv 2 głośniki creative od komputera i włączyłem ścieżkę z LaserDisca. Baja! 8)
@Gieferg, jeśli dopasujesz pod tę wersję filmu audio z Szołajskim, z wielką radością przyjmę
Tylko tego mi brakuje, aby określić ten skan mianem ostatecznej wersji T2 w moich oczach.
