W moim przypadku takie sytuacje się nie zdarzają. Za dużo mam innych rzeczy do roboty, jak choćby czytanie czy tam dłubanie przy różnych okołofilmowych projektach na kompie, żeby mi się chciało oglądac filmy samemu. W ciągu ostatniej dekady chyba tylko jakieś fanedity, do których nie ma nigdzie napisów PL zdarzało mi się oglądać samemu. Jedyny film na jakim byłem sam w kinie to pierwszy Kapitan Ameryka (żona była w szpitalu) a ostatni jaki oglądałem sam w domu to chyba pierwszy Thor (mieliśmy oglądać we dwójkę, ale żona zaczęła rodzić więc obejrzałem sobie sam jak już po wszystkim wróciłem ze szpitala i od tej pory zawsze mi się ten film kojarzy z tą sytuacją). Obydwie te sytuacje miały miejsce 15 lat temu.

Original trilogy obejrzałem w wersjach oryginalnych (projekt 4k77/4k80/4k83), więc mógłbym ewentualnie obejrzeć jeszcze te skany z 1997 (i przypuszczam, że następnym razem tak właśnie zrobię). Na półce mam tylko stare DVD, które wieki temu kupiłem za jakieś grosze, wydania BD/UHD nie przeszły procesu kwalifikacji do zakupu - bo po co mi one skoro i tak ich nie będę oglądał
Cytat:eśli Gieferg poczęstuje ścieżką, o którą prosiłem to pewnie i tak już do końca życia będę oglądał z audio z kasetyA pewnie prędzej czy później poczęstuje

Cytat:) i epizody IV-VI w wersjach Special Edition z 1997 i nie wyobrażam sobie już oglądania ich w inny sposób.
Original trilogy obejrzałem w wersjach oryginalnych (projekt 4k77/4k80/4k83), więc mógłbym ewentualnie obejrzeć jeszcze te skany z 1997 (i przypuszczam, że następnym razem tak właśnie zrobię). Na półce mam tylko stare DVD, które wieki temu kupiłem za jakieś grosze, wydania BD/UHD nie przeszły procesu kwalifikacji do zakupu - bo po co mi one skoro i tak ich nie będę oglądał
