![[Obrazek: d1eb75e573547.jpg]](https://zapodaj.net/images/d1eb75e573547.jpg)
Nagrywarkę kupiłem bodajże w 2019 albo 2020 roku. Mam dwupłytowe wydanie Bladerunner 2049 w steelbooku, bo różnica cenowa między bluray a UHD była marginalna. Próbowałem kiedyś odtworzyć tę płytę 4K, ale nie działała.
Ciekawy trick z tym MakeMKV. W teorii jakbym kupił nowy napęd chociażby ten zewnętrzny, to mógłbym oglądać filmy w 4K i z HDR bez większego kombinowania?
Patrzyłem na ofertę odtwarzaczy stacjonarnych, to słabo to obecnie wygląda. Polecany przez wszystkich Panasonic DP-UB820 dostępny jest może tylko w jednym sklepie za 2200. Na stronie producenta można się zapisać na listę oczekujących, tam w teorii nawet taniej, bo 1899 zł. Jak sprwadzałem tańsze modele Panasonica czy Sony, to chyba nie obsługują Dolby Vision. Nie uśmiecha mi się płacić 4000-5000 za coś z górnej półki. Skalery traktowałbym jako bonus, a nie gamechanger, który skłoniłby mnie konkretnie do zakupu akurat odtwarzacza stacjonarnego.
Ogólnie słabo ten rynek wygląda. Może za późno próbuję się wgryźć w filmy na fizycznych nośnikach. Tylko jako ktoś, kto nie używa TV od ponad 20 lat, przyzwyczajony jestem do oglądania na monitorze, z bliska. Już mając monitor z rozdzielczością 1440p widziałem różnicę w jakości streamingu i płyty bluray na korzyść tej drugiej. Teraz mając OLED-a z matrycą 4K to w ogóle niebo a ziemia, jak patrzyłem na źródło w 4K z HDR.
