2 godzin(y) temu
Nie ma co, przestrzeliłeś przepotężnie na mój temat w poprzednim poście, w tym, że jestem tak zapatrzony w wydania 4K, że nie dostrzegam ich wad, coś a'la:
![[Obrazek: nbzYK0V.gif]](https://i.imgur.com/nbzYK0V.gif)
Ale próbuj dalej
W kwestii kolorów np. dopiero co pisałem, że nie jestem entuzjastą tego co czasami robią Paramountowi koloryści z remasterami. Wcześniej też poddawałem pod wątpliwość rzekomą "lepszość" kolorostyki w Ziemi obiecanej 4K vs BD. Wielokrotnie też pisałem, że goście z Ritrovata nie powinni się na milimetr zbliżać do konsoli gradingowej.
Dosłownie kilka postów wyżej pisałem też, że nie mam zamiaru bronić kolorystyki w remasterze Batmana, że jest idealna, itd. Byłem też chyba pierwszą osobą na tym forum, która wspominała, że na płytach z remasterem nie ma oryginalnej ścieżki z niepozmienianymi efektami dźwiękowym. Dodam także, że w jednym z ostatnich seansów postanowiłem się pozbyć tego cyjanowego odcienia, bo mnie trochę już wkurwiał. Czy uważam, że mógł być on obecny w kinach podczas premierowych projekcji? Wątpliwe, poza tym w kilku innych remasterach od Warnera widzę bardzo podobne rzeczy, także w tych które masz w 4K i dałeś im okejkę
Pewnie jest to taki znak rozpoznawczy ówczesnych Warnerowych kolorystów.
Jeśli ustalimy, że w tym przypadku wzorcem są zdjęcia z filmcolors.org, to chyba wszyscy zgodzimy się, że zarówno stare transfery, jak i remaster z 2019 znacznie się od nich różnią. Biorąc wszystkie za i przeciw, mimo wszystko wciąż bardziej przemawia do mnie kolorystycznie nowszy remaster, szczególnie po drobnej korekcie. Mam chyba do tego prawo, nie?
![[Obrazek: nbzYK0V.gif]](https://i.imgur.com/nbzYK0V.gif)
Ale próbuj dalej

W kwestii kolorów np. dopiero co pisałem, że nie jestem entuzjastą tego co czasami robią Paramountowi koloryści z remasterami. Wcześniej też poddawałem pod wątpliwość rzekomą "lepszość" kolorostyki w Ziemi obiecanej 4K vs BD. Wielokrotnie też pisałem, że goście z Ritrovata nie powinni się na milimetr zbliżać do konsoli gradingowej.
Dosłownie kilka postów wyżej pisałem też, że nie mam zamiaru bronić kolorystyki w remasterze Batmana, że jest idealna, itd. Byłem też chyba pierwszą osobą na tym forum, która wspominała, że na płytach z remasterem nie ma oryginalnej ścieżki z niepozmienianymi efektami dźwiękowym. Dodam także, że w jednym z ostatnich seansów postanowiłem się pozbyć tego cyjanowego odcienia, bo mnie trochę już wkurwiał. Czy uważam, że mógł być on obecny w kinach podczas premierowych projekcji? Wątpliwe, poza tym w kilku innych remasterach od Warnera widzę bardzo podobne rzeczy, także w tych które masz w 4K i dałeś im okejkę
Pewnie jest to taki znak rozpoznawczy ówczesnych Warnerowych kolorystów.Jeśli ustalimy, że w tym przypadku wzorcem są zdjęcia z filmcolors.org, to chyba wszyscy zgodzimy się, że zarówno stare transfery, jak i remaster z 2019 znacznie się od nich różnią. Biorąc wszystkie za i przeciw, mimo wszystko wciąż bardziej przemawia do mnie kolorystycznie nowszy remaster, szczególnie po drobnej korekcie. Mam chyba do tego prawo, nie?
