Kilka miesięcy temu do mnie dotarł rarewaves po ok. 5 tygodniach. Miałem też takie sytuacje, że przesyłka leżała sobie w urzędzie pocztowym, nie mam pojęcia jak długo, bo nie dostałem żadnego awizo. Były też sytuacje, że po ok. 4 tygodniach od wysyłki w skrzynce pojawiło się powtórne awizo, pierwszego nigdy nie dostałem (może wywiało ze skrzynki, a może nigdy go nie było).
Czyli dążę do tego, że warto upewnić się czy na poczcie przesyłka nie leży, bo jak widać różne sytuacje się zdarzają.
Czyli dążę do tego, że warto upewnić się czy na poczcie przesyłka nie leży, bo jak widać różne sytuacje się zdarzają.
