1 godzinę temu
No to pozamiatane. Gwóźdź do trumny i tyle. Już teraz, od poprzednich opłat mało co kupiłem, a tu jeszcze kolejne euraski od paczki. Nie kalkuluje się to już wcale, bo w tym momencie obniżki musiałyby wynosić ponad 50%, żeby wyjść na zero (czyli: normalna cena filmu) ze wszystkimi opłatami. Zostajemy skazani na Galapagos, drożyznę niemiecką i jakieś ochłapy z pozostałych sklepów.
