( 5 godzin(y) temu)Mierzwiak napisał(a): Jaka cenzura?
Sraka
Ten film ma bogatą historię cenzurowania, dość konkretnej przecież, przemocy. Plus dochodzi do tego efekt współczesnej mentalności, więc cholera wie, co pluszowy Disney może wymyśleć. Skoro niegroźne żarty z Krokodyla Dundee poszły pod nóż, Riddick doczekał się odpowiedniego ściemnienia niewygodnej prawdy, a Pleasantville ma wycięte pojedyncze słowa wypowiedzi, to tym bardziej można się martwić o McClane'a.
