Jak dla mnie Filmoskop jest od wyszukiwania wydań filmów, które chcemy kupić.
Tego jakie filmy (czyje, z jakimi aktorami) chcę kupić dowiaduję się gdzie indziej. Filmweb, IMDB, Wikipedia i niezliczona ilość innych sposobów. Krótko mówiąc - nie widzę potrzeby ładowania tutaj wszystkich danych, poza tym z tego co widzę większość wydań ma uzupełnione i tak tylko te "obowiązkowe punkty" i nie ma nawet info o zawartości płyt, więc o czym my w ogóle rozmawiamy?
Tego jakie filmy (czyje, z jakimi aktorami) chcę kupić dowiaduję się gdzie indziej. Filmweb, IMDB, Wikipedia i niezliczona ilość innych sposobów. Krótko mówiąc - nie widzę potrzeby ładowania tutaj wszystkich danych, poza tym z tego co widzę większość wydań ma uzupełnione i tak tylko te "obowiązkowe punkty" i nie ma nawet info o zawartości płyt, więc o czym my w ogóle rozmawiamy?
