Wystarczyłyby mi w zupełności napisy angielskie, gdybym oglądał filmy sam, ale każdy film jaki stawiam na półce ma się nadawać do obejrzenia z KAŻDYM bez stawiania rodzicom, teściowej, znajomym czy ich dzieciom warunków, że mają znać języki, albo wystarczająco szybko czytać napisy. Dubbing nie wchodzi w grę bo krwawią mi od niego uszy
