Pierwsze filmy jakie kupiłem na BD to były kolejno: Tombstone, Braveheart i Transformers.
3D nie oglądam, w kinie też skutecznie unikam od dwóch lat.
Nie mam gdzie postawić (musiałbym chyba jeden glośnik walnąć na parapecie, drugi powiesić na klamce
) + oglądam filmy kiedy dziecko mi śpi za cienką ścianą i muszę włączać wyrównanie głośności, żeby czasem coś mocniej nie przywaliło + żona nie lubi jak jest głośno a bez niej nie oglądam + i tak mam to gdzieś = nie miałoby to najmniejszego sensu.
A ja je lubię, bo je lubię i lubiłem nawet na DVD i 21 calowym CRT, ale od kiedy wymieniłem TV na większy ich wygląd na tym nośniku przestał być dla mnie satysfakcjonujący + DVD zaczęto oskubywać z dodatków = przerzuciłem się na blu.
3D nie oglądam, w kinie też skutecznie unikam od dwóch lat.
Cytat: o ile dobrze pamiętam - cenisz sobie kino superhero czy np. Transformersy, to wydaje mi się, że powinieneś systemowi 5.1 dać szansęMi się nie wydaje.
Nie mam gdzie postawić (musiałbym chyba jeden glośnik walnąć na parapecie, drugi powiesić na klamce
) + oglądam filmy kiedy dziecko mi śpi za cienką ścianą i muszę włączać wyrównanie głośności, żeby czasem coś mocniej nie przywaliło + żona nie lubi jak jest głośno a bez niej nie oglądam + i tak mam to gdzieś = nie miałoby to najmniejszego sensu.Cytat:ja te filmy lubię właśnie od kiedy mam dla nich "odpowiednie" warunki.
A ja je lubię, bo je lubię i lubiłem nawet na DVD i 21 calowym CRT, ale od kiedy wymieniłem TV na większy ich wygląd na tym nośniku przestał być dla mnie satysfakcjonujący + DVD zaczęto oskubywać z dodatków = przerzuciłem się na blu.
