Bardzo fajna dyskusja, to i ja wtrącę swoje trzy grosze.
W moim przypadku zbieranie filmów(bo kolekcjonowanie to za duże słowo w moim przypadku) wiąże się z miłości do kina i jak większość z was zależy mi na świetnej jakości obrazu i dźwięku.
Kupująć film na BD nie patrzę tylko i wyłącznie na obraz bo to jest tylko składowa dobrego wydania filmu na niebieskim krążku. Tak samo ważny jest dźwięk. Nie wyobrażam sobie oglądanie takich filmów jak Avatar, Terminatora 2 czy jakąkolwiek ekranizacje komiksów na pierdziawkach z telewizora. Świetny przestrzenny dźwięk od zawsze towarzyszył nam kinomanom i między innymi po to wymyślono taki sprzęt jak kino domowe. By cieszyć się pełnią kina nie wystarczy telewizor HD, ale dobrej klasy amplituner i zestaw głośników, przynajmniej 5.1.
Nie rozumiem takich osób jak Gieferg, którzy kupują filmy na BD i nie wykorzystują pełni możliwości wydania. Jeśli chodzi wam tylko o obraz to można ściągnąć BD-Ripa każdego filmu w wersji bezstratnej i będziesz miał to samo co na swoim telewizorku- a ile kasy zaoszczędzisz.
Kiedy zbierałem DVD i BD nie było tak powszechne to jakość dźwięku przestrzennego miała dla mnie większe znaczenie niż jakość obrazu- bo dźwięk to nieodłączna część filmu, a zwłaszcza świetne efekty dźwiękowe w filmach to podstawa i warto w to inwestować- bo BD to nie tylko obraz ale i dźwięk!
W moim przypadku zbieranie filmów(bo kolekcjonowanie to za duże słowo w moim przypadku) wiąże się z miłości do kina i jak większość z was zależy mi na świetnej jakości obrazu i dźwięku.
Kupująć film na BD nie patrzę tylko i wyłącznie na obraz bo to jest tylko składowa dobrego wydania filmu na niebieskim krążku. Tak samo ważny jest dźwięk. Nie wyobrażam sobie oglądanie takich filmów jak Avatar, Terminatora 2 czy jakąkolwiek ekranizacje komiksów na pierdziawkach z telewizora. Świetny przestrzenny dźwięk od zawsze towarzyszył nam kinomanom i między innymi po to wymyślono taki sprzęt jak kino domowe. By cieszyć się pełnią kina nie wystarczy telewizor HD, ale dobrej klasy amplituner i zestaw głośników, przynajmniej 5.1.
Nie rozumiem takich osób jak Gieferg, którzy kupują filmy na BD i nie wykorzystują pełni możliwości wydania. Jeśli chodzi wam tylko o obraz to można ściągnąć BD-Ripa każdego filmu w wersji bezstratnej i będziesz miał to samo co na swoim telewizorku- a ile kasy zaoszczędzisz.
Kiedy zbierałem DVD i BD nie było tak powszechne to jakość dźwięku przestrzennego miała dla mnie większe znaczenie niż jakość obrazu- bo dźwięk to nieodłączna część filmu, a zwłaszcza świetne efekty dźwiękowe w filmach to podstawa i warto w to inwestować- bo BD to nie tylko obraz ale i dźwięk!
