Ale co w tym głupiego? Przejechałem się samochodem, podobało mi się, chcę jeszcze pojeździć - płacę. Przejechałem się, stwierdzam, że to nie dla mnie - dziękuję, do widzenia. Przymierzam ubranie - pasuje, dobrze leży, płacę, nie pasuje - wraca na wieszak. Widziałeś gdzieś płatne przymierzalnie? Tak samo muzykę przesłuchuję na Youtube (bez ściągania), żeby sprawdzić, czy chcę kupić daną płytę. Z jakiej paki mam właściwie płacić za kota w worku?
Wyjątek robię tylko dla kina, do którego chodzę na filmy które chcę zobaczyć już/teraz/natychmiast i w dobrej jakości, a nie za trzy miesiące jak wyjdzie na BD i sporadycznie dla filmów wchodzących w skład interesujących mnie serii (jak MCU) o których wiem, że je kupię tak czy inaczej, ewentualnie, czasami kupię coś w ciemno przy okazji promocji z tym że tu się często okazuje, że po obejrzeniu film idzie pod młotek.
Ciąg dalszy fanzolenia pod tytułem "jaki to jestem dorosły, jaki to jestem męski, jaki to jestem jedyny słuszny w przeciwieństwie do was". Daj spokój, normalnie nie potrafisz rozmawiać?
Wyjątek robię tylko dla kina, do którego chodzę na filmy które chcę zobaczyć już/teraz/natychmiast i w dobrej jakości, a nie za trzy miesiące jak wyjdzie na BD i sporadycznie dla filmów wchodzących w skład interesujących mnie serii (jak MCU) o których wiem, że je kupię tak czy inaczej, ewentualnie, czasami kupię coś w ciemno przy okazji promocji z tym że tu się często okazuje, że po obejrzeniu film idzie pod młotek.
Cytat:jak dzieci
Ciąg dalszy fanzolenia pod tytułem "jaki to jestem dorosły, jaki to jestem męski, jaki to jestem jedyny słuszny w przeciwieństwie do was". Daj spokój, normalnie nie potrafisz rozmawiać?
