@mkocisze
Całość mnie nie interesowała ,a generalnie ten pkt ,który przeważa o zakupie. Ten co ma sprzęcior za tysiące złoty, nie ściągnie ripa 3 gb blu ray. Chyba , że to jakiś snob co kupił , bo tak wypada. Nie są oni przecież większością kupujących , tylko zwykłe szaraki, które po szychcie 8h szukają jakiejś rozrywki najczęściej w komputerze. Powinni ją znaleźć w postaci wypożyczalni filmowych i oglądania online - w wysokiej i niskiej rozdzielczości. Powinna być przede wszystkim reklama, skoro reklamują znaną nawet niemowlakowi po urodzeniu Coca colę niech reklamują wypożyczalnie i "nowe" - 10 letnie już nośniki. Sytuacja by uległa zmianie i poprawie z czasem na pewno. Szczepan by spał spokojnie
Skoro się tak nie dzieje to musi to być dobra sytuacja dla wydawców za granicą, bo na Polskę i zyski stąd to nie liczą, a nasi wydawcy by nie umrzeć z głodu za napisy polskie, filmy wykastrowane z dodatków i gorszą rozdziałką życzą sobie i 100% drożej. Biznes się kręci w oryginałach, nowe ripy lądują w sieci, a my sobie możemy ponarzekać.
Całość mnie nie interesowała ,a generalnie ten pkt ,który przeważa o zakupie. Ten co ma sprzęcior za tysiące złoty, nie ściągnie ripa 3 gb blu ray. Chyba , że to jakiś snob co kupił , bo tak wypada. Nie są oni przecież większością kupujących , tylko zwykłe szaraki, które po szychcie 8h szukają jakiejś rozrywki najczęściej w komputerze. Powinni ją znaleźć w postaci wypożyczalni filmowych i oglądania online - w wysokiej i niskiej rozdzielczości. Powinna być przede wszystkim reklama, skoro reklamują znaną nawet niemowlakowi po urodzeniu Coca colę niech reklamują wypożyczalnie i "nowe" - 10 letnie już nośniki. Sytuacja by uległa zmianie i poprawie z czasem na pewno. Szczepan by spał spokojnie
Skoro się tak nie dzieje to musi to być dobra sytuacja dla wydawców za granicą, bo na Polskę i zyski stąd to nie liczą, a nasi wydawcy by nie umrzeć z głodu za napisy polskie, filmy wykastrowane z dodatków i gorszą rozdziałką życzą sobie i 100% drożej. Biznes się kręci w oryginałach, nowe ripy lądują w sieci, a my sobie możemy ponarzekać.
