Zapomniałem wspomnieć o najlepszej koncertówce EVER, do zakupu której przymierzałem się od lat, oczywiście mowa o Metallica - Live Shit: Binge & Purge [2DVD & 3CD] z trzema koncertami z lat 1989, 1992 i 1993 (jeden na CD, dwa na DVD), z czego dwa są trzygodzinne. MOC!
Jeden z tych koncertów (San Diego 1992) można dostać u nas w jakiejś lewej, nieoficjalnej edycji, ale uprzedzam - 3 godzinny koncert upchany na DVD-5 to nie jest dobry pomysł, no chyba że tylko do słuchania, to ok.
Z koncertami tego zespołu na BD mam ten problem, że na wszystkich grają kawałki z ostatniej płyty Death Magnetic, które mnie zwyczajnie nudzą (w dodatku tylko Quebec Magnetic jest do dostania w sensownej cenie), także póki co zostanę raczej przy ich koncertówkach z 90s wydanych na DVD. Może w przyszłości jeszcze wydadzą coś ciekawego na blu.
EDIT:
Z ostatnich nabytków polecam także:
- Iron Maiden - Flight 666 - trasa z 2008 roku, skupiająca się na latach 80-tych (+ obowiązkowe Fear of The Dark)
- Roxette - Live Travelling The World (BD+CD) - koncert z 2012 (właściwie składanka z trzech różnych występów), fajny klimat, Marie jeszcze wtedy stała przy mikrofonie i śpiewanie szło jej lepiej niż obecnie, a i lista utworów całkiem niezła.
Natomiast w tegorocznych planach zakupowych figurują koncertowe blu min.
- Velvet Revolver
- Stone Temple Pilots
- Alanis Morissette
- Bad Company
- Paul Rodgers
- Lynyrd Skynyrd
A Pearl Jam i Nick Cave ruszyliby w końcu dupy i wydali jakieś koncerty na BD...
Jeden z tych koncertów (San Diego 1992) można dostać u nas w jakiejś lewej, nieoficjalnej edycji, ale uprzedzam - 3 godzinny koncert upchany na DVD-5 to nie jest dobry pomysł, no chyba że tylko do słuchania, to ok.
Z koncertami tego zespołu na BD mam ten problem, że na wszystkich grają kawałki z ostatniej płyty Death Magnetic, które mnie zwyczajnie nudzą (w dodatku tylko Quebec Magnetic jest do dostania w sensownej cenie), także póki co zostanę raczej przy ich koncertówkach z 90s wydanych na DVD. Może w przyszłości jeszcze wydadzą coś ciekawego na blu.
EDIT:
Z ostatnich nabytków polecam także:
- Iron Maiden - Flight 666 - trasa z 2008 roku, skupiająca się na latach 80-tych (+ obowiązkowe Fear of The Dark)
- Roxette - Live Travelling The World (BD+CD) - koncert z 2012 (właściwie składanka z trzech różnych występów), fajny klimat, Marie jeszcze wtedy stała przy mikrofonie i śpiewanie szło jej lepiej niż obecnie, a i lista utworów całkiem niezła.
Natomiast w tegorocznych planach zakupowych figurują koncertowe blu min.
- Velvet Revolver
- Stone Temple Pilots
- Alanis Morissette
- Bad Company
- Paul Rodgers
- Lynyrd Skynyrd
A Pearl Jam i Nick Cave ruszyliby w końcu dupy i wydali jakieś koncerty na BD...
