Miałem zamiar posiłkować się DVD, ale odechciało mi się po pierwszych ujęciach i robiłem wg własnego uznania (kilka razy tylko zerknąłem jak powinno być, gdy miałem wątpliwości). A ile zajęło? Hmm, parę godzin (4-5?) + potem poprawki, ale już nie pamiętam dokładnie. Nie z każdego ujęcia jestem w 100% zadowolony, ale jest na tyle dobrze (poza jednym przeskokiem klatki, którego w porę nie wyłapałem), że raczej nie będę się już więcej z tym filmem bawił.
|
"Poprawianie" wyglądu filmów
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
