Najbardziej irytującym błędem na okładkach są IMO czasy trwania filmów. Rozumiem, że kiedy wydawali VHSy to często po prostu spisywano kinowy czas (choć były to kasety w PAL, więc film trwał kilka minut krócej), ale te zdarzają się nawet na DVD i blu-ray, gdzie jednym przyciskiem sprawdza się czas trwania z dokładnością co do sekundy. Z tego co pamiętam:
- Armageddon wydany przez CD Projekt ma zapisane 104 minuty, a trwa prawie 2,5h.
- Jackie Brown (SPI) ma zapisane 92 minuty, a trwa ponad 2,5h.
- TDK na DVD ma zapisane 153 minuty, a trwa 146'.
- Skyfall ma na blu-ray 138 minut (tyle ile trwa na DVD w PAL), a trwa 143'. Na okładce DVD też jest chyba bład (kolejne 5-6 minut mniej).
- Titanic na blu-ray ma podany czas trwania filmu... plus wszystkie sceny usunięte (252 minuty, zamiast 195').
Jeśli chodzi o literówki to pamiętam jedną. Gladiator w steelbooku na DVD, który rzucił "WYWANIE" imperium.
- Armageddon wydany przez CD Projekt ma zapisane 104 minuty, a trwa prawie 2,5h.
- Jackie Brown (SPI) ma zapisane 92 minuty, a trwa ponad 2,5h.
- TDK na DVD ma zapisane 153 minuty, a trwa 146'.
- Skyfall ma na blu-ray 138 minut (tyle ile trwa na DVD w PAL), a trwa 143'. Na okładce DVD też jest chyba bład (kolejne 5-6 minut mniej).
- Titanic na blu-ray ma podany czas trwania filmu... plus wszystkie sceny usunięte (252 minuty, zamiast 195').
Jeśli chodzi o literówki to pamiętam jedną. Gladiator w steelbooku na DVD, który rzucił "WYWANIE" imperium.
