21-04-2016, 13:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2016, 13:48 przez Nie_zbieram_ale_lubie.)
(21-04-2016, 12:38)Gieferg napisał(a): Trolle które się ujawniły w tym temacie nie są nawet w stanie wskazać z czym właściwie mają problem.Zaraz Ci napisze z czym mam problem.
Tymczasem po kolei.
(20-04-2016, 17:40)meaner napisał(a): Co do zakładania tematów które nic nie wnoszą, nic w nich nie ma konkretnego czy są w nich 3 słowa na krzyż to ewidentnie bez mrugnięcia okiem powinny lecieć do kosza. Normalka, przecież tak jest również na innych forach.
Ja tam cenzury nie stwierdzam.
Czlowieku.
Można Ciebie idealnie okreslic przy pomocy 4 liter alfabetu. Jak zresztą każdego z nas.
Najwyraźniej jednak odnalezienie sensu ''w 3 słowach na krzyż", stanowi dla niektórych nie lada wyzwanie. Tym bardziej dostrzezenie potencjalu jaki czycha w raptem kilku słowach.
Trzeba mieć nie lada tupet, żeby tłumaczyć wywalenie tematu do smietnika, w którym kilka osób sie wypowiedziało, a do którego kilka innych, skuszonych wyłącznie tytułem zajrzało, tym, że nie wnosi on "nic nowego".
Otórz wnosi, bo dotychczas nikt o tym filmie na forum, nie próbował dyskutować.
Zupełnie mnie to nie dziwi, że dla Ciebie to śmieć, bo takim samym śmieciem dla mnie, są informacje na temat wyprzedaży filmów, czy raczej metalowych pudełek, bo przecież w Twoim hobby, chodzi wyłacznie o pudełka, do których zainteresowani bedą mogli sobie włożyć płyty wydane w zrozumiałym dla nich języku. Nie inaczej jest w przypadku informacji o tym, jakie to, jeden forumowicz z drugim, sobie dzisiaj pudelka, czy filmy kupili, bowiem nic z tego interesujacego, czy wartosciowego dla mnie nie wynika. Ot targowisko proznosci. Tyle tylko, że wyznając zasadę, żyj i pozwól życ innym, do takich tematów nie zaglądam, ani nie wysyłam ich na śmietnik.
Piszesz, ze konkretów brak. Trudno o bardziej konkretną opinie, niż taka, że film nie powinien wyjsc z konkurencji o tytul najlepszego, sposród ogladanych przeze mnie filmow AD 2015, bez medalu.
Lakonicznie? Owszem. Prowokacyjnie? - Jak najbardziej. Słowo klucz - świadomie.
Z pewnościa istnieją jakieś powody, które sprawiły, że film mi sie tak spodobał, iż postanowiłem zaryzykować założenie tematu, pośród przeważających tutaj "spandeksowych tematów". Czy naprawdę koniecznym jest wyszczególnienie ich wszystkich "w otwarciu"? Ktoś, kto nie może wysiedzieć 3 aktów, czy szuka streszczenia, nie jest adresatem mojego postu. Przynajmniej nie w tym przypadku.
Gieferg niedawno zarzucał mi słowotok i chyba nie jest on jedyna osoba mogącą bez chwili wachania, zarzucić mi słonności do nadużywania słów. Bije sie w piersi i przyznaje się, że staram się walczyć z tą wadą.
Obaj moderatorzy nie mieli podstaw aby sądzić, że temat założyłem,"na odwal się", zaś moja PW do Mateusza, nie pozostawiała cienia wątpliwości, co do mojego zangażowania i tego, ze słowa rozleja się ponownie.
Napisałem wyraźnie dlaczego nie przyjmuję żadnych wytycznych, czy wzorów na opisy/recenzje. Przede wszystkim, w tym wypadku, taka formuła nie miała sensu. Po wtóre i co ważniejsze, nie jestem tutaj po to, aby pisać wypracowania. Ludzie! Jesteśmy chyba wszyscy już dorośli. Skąd więc ta szkolna mentalnosc? Nikt, powatrzam , NIKT, nie bedzie mi dyktował, jaką formułę będzie miał mój post, ani oceniał, czy zasługuje on na to aby przeczytali go inni. Moderator nie jest moim pracodawcą, czy edytorem, nie płaci mi za wierszówkę i nie może wymagać ode mnie niczego, poza tym, abym stosował sie do zasad regulaminu, a te, w dziale, w którym założyłem watek, są bardzo czytelne i liberalne. Ich paradoksalną wykładnię możecie sobie włozyc w buty. W rezultacie tematu nie ma i nie będzie, nie będzie czytelników, nie będzie dyskusji. Wkrótce pozostanie tu wyłącznie Marver vs DC.
Nie zwykłem kopać sie ze scianą, czy walczyć w przegranej sprawie. Moje trzy próby, które tak nieopatrznie odebraliście jako świadectwo mojej naiwności, były w rzeczywistosci testem inteligencji, humanizmu i priorytetów moderatorów, które niestety oblali z kretesem.
Wasza formuła, którą usiłowaliście mi narzucić sie nie sprawdza, wiec jesli zależy Wam na odwróceniu trędu i zachowaniu jakiejś aktywnosci intelektualnej na forum, chyba warto dopuścić inne pomysły. Kolekcjonerka nie trwa wiecznie, a w najbliższym czasie szykuje się tutaj nowy rozłam, dzieki UHD.
Wracając do zasygnalizowanych bolączek, pozwolę sobie skończyć z kurtuazją. Ja nie dostrzegłem tutaj póki co cenzury, widzę natomiast powszechne okazywanie braku kultury osobistej i szacunku wobec innych, nepotyzm, pospolite chamstwo, krótkowzroczność. Personalnych przywar moderatorow nie wymieniam, bo to nie właściwy temat. Chodzi mi wyłącznie o charakter działań, które godzą w forum i ogół jego członków.
Musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy macie tutaj wspólną sprawę, o która warto walczyć, czy folwark zwierzęcy.
Specjalnie dla miłosników memów.

