No humor był zdecydowanie lepiej wyważony w TWS, ale przesadzasz z tymi 300%. Owszem, podczas bitwy jest najwięcej gagów, ale w reszcie filmu też było ich sporo (więcej niż w poprzednich Capach).
Spider-Man jest fatalnie wprowadzony, ale przynajmniej odgrywa jakąś rolę w bitwie i ma interakcje z więcej niż jedną postacią (Wonder Woman wyłącznie z Batmanem). No i nie czytał maila z cameo Pantera i Dr Strange.
Black Panther >>>>> Spider-Kid/Man > Wonder Woman
Ant-Mana lubię, jego film był niezły (6-7/10, dużo śmiechu, dobra rozrywka). Jego gościnny występ jak najbardziej na plus i prędzej wybiorę się na jego drugi film niż na nowego Spider-Mana.
Spider-Man jest fatalnie wprowadzony, ale przynajmniej odgrywa jakąś rolę w bitwie i ma interakcje z więcej niż jedną postacią (Wonder Woman wyłącznie z Batmanem). No i nie czytał maila z cameo Pantera i Dr Strange.

Black Panther >>>>> Spider-Kid/Man > Wonder Woman
Ant-Mana lubię, jego film był niezły (6-7/10, dużo śmiechu, dobra rozrywka). Jego gościnny występ jak najbardziej na plus i prędzej wybiorę się na jego drugi film niż na nowego Spider-Mana.
