Świetna fabuła to jest w Wiedźminie 1-3, który jest dokładnie tym, czego oczekuję po komputerowym RPGu.
Sorry, ale jeśli po dwóch dniach mam dość jakiejś gry, to na pewno nie będę w nią tłukł do osiągnięcia maksymalnego poziomu z nadzieją, że może wtedy będzie lepiej. I na czym niby polegać ma ta "prawdziwa zabawa" ? Będę mógł stukać silniejsze potwory?
I jeszcze jedno: To, że nie można zginąć na dobre, ani zabić i obrabować innego gracza jak dla mnie przekreśla cały sens takiej gry.
Na domiar złego kolorowe high-fantasy to zdecydowanie nie jest mój ulubiony setting. Gdyby zrobili taką grę w świecie Wiedźmina pewnie bym się skusił nawet pomimo wyżej wymienionych problemów.
Cytat: i prawdziwa zabawa zaczyna się po osiągnięciu maksymalnego w danej chwili poziomu.Toś zareklamował, że hej.
Sorry, ale jeśli po dwóch dniach mam dość jakiejś gry, to na pewno nie będę w nią tłukł do osiągnięcia maksymalnego poziomu z nadzieją, że może wtedy będzie lepiej. I na czym niby polegać ma ta "prawdziwa zabawa" ? Będę mógł stukać silniejsze potwory?
I jeszcze jedno: To, że nie można zginąć na dobre, ani zabić i obrabować innego gracza jak dla mnie przekreśla cały sens takiej gry.
Na domiar złego kolorowe high-fantasy to zdecydowanie nie jest mój ulubiony setting. Gdyby zrobili taką grę w świecie Wiedźmina pewnie bym się skusił nawet pomimo wyżej wymienionych problemów.
Cytat:że nadal jest świetnym MMOBycie świetnym MMO w niczym mu nie pomoże, bo ogólnie nie lubię takich gier, głównie ze względu na to, jakie się w nich przyjmuje założenia. Nie toleruję gier, gdzie najważniejszy jest level postaci. Gdyby pojawiła się tego typu gra, w której level jest drugorzędny, a najwięcej znaczą umiejętności gracza, w której śmierć postaci oznacza śmierć postaci, w której mogę innego gracza w świecie gry zaatakować i wykończyć, tak, w coś takiego bym chętnie zagrał. Ale nie słyszałem o czymś takim.
