Z tego co czytam, to film jest głównie dla fanów uniwersum. Zwykły śmiertelnik może mieć problemy z rozpoznawaniem, kojarzeniem postaci, bo ponoć nie jest powiedziane (w niektórych przypadkach) kto kim jest i jaką rolę odgrywa. W dodatku "WarCraft" to w głównej mierze film batalistyczny, nastawiony na czystą akcję, z tego też powodu cierpi cała historia (która jest wersją alternatywną do tej z gier). No i sporo osób pisze, że film jest dość brutalny jak na PG-13. Efekty niby miazga i zwiastuny ani trochę nie oddają tego, co pokazali w finalnej wersji, a rozmach ponoć większy niż we "Władcy Pierścieni". Jest też szansa na jakąś wersję reżyserską, bo w montażu wyleciało ponoć prawie 50 minut materiału. Co już teraz mogę powiedzieć, to to, że film ma świetny soundtrack. Ramin Djawadi znowu dał radę. Płytkę muszę kupić.
|
WarCraft (2016)
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
