08-07-2016, 00:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2016, 00:25 przez Kapitan_kusiak.)
Bo praktycznie nic nie ma. Najciekawszymi pozycjami na jakie trafiłem (i to też w jednym jedynym salonie) było "Ostatnie tango w Paryżu" i "Most na rzece Kwai", które po odliczeniu rabatu można było kupić za nieco ponad 38 zł od sztuki.
A mówiłem sobie, że blu-raye będę rzadziej kupował bo droższe ... wot durak
