03-11-2014, 22:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2014, 22:47 przez Szczepan600.)
Tak. Jednakże nie jestem jakimś quantum-czytaczem. Od czasu do czasu jakiś tomik, ale częściej chwytam jednak jakiś komiks. Dodatkowo zamiast powieści częściej sięgam po książki tematyczne/specjalistyczne... bardzo lubię te o zagadnieniach filmowych :-D. Chwalę sobie też Audiobooki (dużo już tego się nasłuchałem).
Wendrowycza czytałem, jednakże po 2 tomach dałem sobie spokój... nie żeby był jakiś okropny, ale nie ciągnęło mnie dalej. Ogółem nie lubię za bardzo długich serii, bo siedzenie tyle czasu (nie czytam zbyt szybko) w "jednym świecie" mnie nudzi. Muszę skakać między tytułami :-D.
Wendrowycza czytałem, jednakże po 2 tomach dałem sobie spokój... nie żeby był jakiś okropny, ale nie ciągnęło mnie dalej. Ogółem nie lubię za bardzo długich serii, bo siedzenie tyle czasu (nie czytam zbyt szybko) w "jednym świecie" mnie nudzi. Muszę skakać między tytułami :-D.
