11-08-2016, 06:04
Plus jeszcze nowo dodany komentarz mistrza Abramsa. Wielka szkoda, bo przy zakupie wydania BD z początku tegorocznej wiosny zależało mi nieco na takiej opcji, jaką stosował przy choćby wielu filmach, do których przyłożył rękę (m.in. dwa filmy z sagi Star Trek, M:I 3, a teraz CL10). Przy takiej konfiguracji to ledwo zajęłoby na pierwszej wersji BD niespełna 300 MB (dołączając wykorzystanie lokalizowanych czołówek). Trudno: Kolejny zapowiadany szumnie double-dip, ale tym razem znów podziękuję i to także za zaporową cenę, którą ufunduje fanom Galapagos.
