11-10-2016, 21:57
Zgadzam się - muzyka w serii "Obcy" znakomicie wypada w samych filmach, a na płytach natomiast już tak świetnie nie jest. W dużej części kreuje ona nastrój i napięcie a to nie zawsze znajduje odzwierciedlenie jeśli chodzi o słuchalność.
W kolekcji mam jedynie wydanie Deluxe Varese do "Aliens" (nie licząc Blu ray z wyizolowanymi ścieżkami dźwiękowymi). Raz na jakiś czas lubię wrócić do pracy Hornera, zwłaszcza do tych najbardziej dynamicznych utworów (RIPLEY'S RESCUE, FUTILE ESCAPE, BISHOP'S COUNTDOWN).
Na półkę pewnie kiedyś trafi score J. Goldsmitha (2CD) i Goldenthala (o ile wyjdzie jakaś rozszerzona zremasterowana wersja).
W kolekcji mam jedynie wydanie Deluxe Varese do "Aliens" (nie licząc Blu ray z wyizolowanymi ścieżkami dźwiękowymi). Raz na jakiś czas lubię wrócić do pracy Hornera, zwłaszcza do tych najbardziej dynamicznych utworów (RIPLEY'S RESCUE, FUTILE ESCAPE, BISHOP'S COUNTDOWN).
Na półkę pewnie kiedyś trafi score J. Goldsmitha (2CD) i Goldenthala (o ile wyjdzie jakaś rozszerzona zremasterowana wersja).
