(21-08-2016, 12:28)Gieferg napisał(a): Dotrwałem do momentu gdy zaczęła się finałowa naparzanka, po czym okazało się, że to jeszcze nudniejsze niż wcześniejsze pitolenie o Spaczeniu
W końcu miałem okazję obejrzeć. Tego pitolenia o spaczeniu nie ma , aż tak dużo. Ale istnienie go i czarnej magii niszczącej krainę Azeroth ma ogromne znaczenie w filmie. W grze Warcraft 1 po prostu mieliśmy wojnę między orkami i ludźmi , gdzie ludzie przegrali. W filmie autorzy sięgnęli dalej, korzystając z bogactwa universum Blizzarda, dodając nowe postacie, wątki poboczne i rasy. Na szczęście nie zapomnieli o Orgrim Doomhammerze, Lotharze, Blackhand, Gul'dan i Khadgar - kluczowe postacie z początków Warcraft. Film pod względem fabularnym wypada nawet lepiej niż to co ostatnio oglądam w obcisłych kalesonach. Było ostro, brutalnie , całe szczęście , że nie poszli całkowicie w świat WoWa, który jest dla mnie przerysowany i głupkowaty. Największą wadą tego filmu jest to ,że trwa tylko dwie godziny. Reżyser starał się jak mógł pokazać nam bogactwo uniwersum, robił to umiejętnie. Niestety nie był w stanie tego zrobić widać w filmie, że jest za krótki, za szybko skacze od sceny do sceny, pomijając wiele wątków. Jeśli wyjdzie kiedykolwiek, bo z tego co czytałem są duże szanse na Warcraft 2, więc i może dostaniemy reżyserską kiedyś. Nie żałuję wydanych pieniędzy na film, co prawda oczekiwałem kiedyś czegoś epickiego na miarę Władcy pierścieni, ale to było dawno temu. Wiemy jak niektóre legendy jest ciężko pokonać. Z mojej strony polecam.
Orgrim Doomhammer po zwycięstwie nad Azeroth w Warcraft Orc&Humans
