02-11-2016, 14:23
Ja uważam ten film za średni. Walka z ostatnim "bossem" to jakiś żart, nie trzymał mnie w ogóle w napięciu, jedyne co zapamiętałem z fabuły to pochód przez miasto trwający niespełna dwie godziny (co prawda efekty były w porządku). Jedynym dużym atutem według mnie była postać Harley zagrana przez Margot Robbie kapitalnie i chyba tylko dzięki niej nie przerwałem oglądania filmu przed jego końcem. Możliwe, że kiedyś skuszę się na jego zakup, gdy będzie stosunkowo tani, ponieważ wydanie będzie zawierać dysk z wersją rozszerzoną, a gdzieś przeczytałem, że ponoć usunięte sceny wnoszą dosyć sporo do fabuły trochę pogłębiając charakterystyki postaci (ciekawe ile w tym prawdy), może wtedy moja ocena się podniesie. Póki co dla mnie 6/10, ale gdyby nie rola Margot zagrana na 10/10 to pewnie byłoby mniej.
Every champion was once a contender who refused to give up
