04-11-2016, 13:35
(04-11-2016, 13:14)Iselor napisał(a):(03-11-2016, 17:31)Sokal napisał(a): Ale smakoszem bym go nie nazwał. Jakieś argumenty przeciw?
Ciekawe. Smakoszem jest ten co ogląda Gibsona, Dni Niepodległości, Resident Evile i Atak pomidorów zabójców na blu ray, a ja z anime, westernami i klasyką kina już nie?
Chodzi o jakość, a nie zawartość merytoryczną jako taką. Filmy zbierasz głównie dobre, natomiast jakość opakowań, obrazu i dźwięku już niekoniecznie jest dobra. Inaczej rzecz się ma z filmami, których w Polsce nie można dostać w innej, lepszej wersji (bo zakładam, że zbierasz filmy z polską wersją językową). Najlepszym przykładem jest tutaj chyba film "Śmierć komiwojażera”, który u nas został wydany jedynie w gazetowym, tekturowm opakowaniu, z innym filmem w pakiecie. Ja też mam ten film, ale z tego względu, że nie ma go u nas w innej wersji. O to wszystkim chodzi.
Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.
