08-11-2016, 22:02
Najlepsze są 1 i 2. Powtarzając seans po latach i oglądając trójkę stwierdziłem, że już to gdzieś było. Plus głupawe sceny bitewne z Bonda jak w akcyjniaku. Nadnaturalne rzeczy mi nie przeszkadzały w tym filmie bo to część integralna serii , która opierała się na klimacie, a nie strzelaniu, którego w trójce jest najwięcej.
Końcówka w jedynce niepotrzebna ? Bajdurzysz Gief do bólu, właśnie ta scena podniosła klimat i wniosła trochę grozy do filmu. Klimat ten był utrzymany i podtrzymywany w dwójce do samego końca.
Poza happy endem za słodkim ,ale to problem każdej części.
Końcówka w jedynce niepotrzebna ? Bajdurzysz Gief do bólu, właśnie ta scena podniosła klimat i wniosła trochę grozy do filmu. Klimat ten był utrzymany i podtrzymywany w dwójce do samego końca.
Poza happy endem za słodkim ,ale to problem każdej części.
