22-11-2016, 21:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-11-2016, 22:04 przez MoviePsycho.)
Opisałem tylko moje doświadczenia. Nie robiłem problemu pracownikom. Nie chciałem się wykłucać o każdą złotówkę. Wziąłem kilka tytułów bez naklejek I pytałem czy są w promocji, a były to Project Almanach, Wall Street 1 (skoro dwójka była), Gęsia Skórka I coś tam jeszcze, ale nie pamiętam. Sprawdzili I nie było w promocji, ale poprostu aż się prosiło, żeby były.
Uważaj, żeby cię nie nakryli jak będziesz naklejał, bo to gorsze niż kradzież. Jak ukradniesz do kwoty 400 zł to wykroczenie, ale jak przekleisz nalepkę celem korzyści finansowej to będzie oszustwo, które jest przestępstwem. Takie głupie prawo
(22-11-2016, 21:39)pred895 napisał(a): A jak zachowałem nalepkę w nienaruszonym stanie i przylepie ją na Nostalgię Anioła ??wiem Janusz ze mnie, ale tak na poważnie to ktoś tutaj w jakimś markecie wziął 13 Godzin, które bodaj nie są na liście promocyjnej i mu uwzględnili
Uważaj, żeby cię nie nakryli jak będziesz naklejał, bo to gorsze niż kradzież. Jak ukradniesz do kwoty 400 zł to wykroczenie, ale jak przekleisz nalepkę celem korzyści finansowej to będzie oszustwo, które jest przestępstwem. Takie głupie prawo

