Przez ten miesiąc było naprawdę bogato, choć głównie ze względu na Święta
2x Scorsese. "Infiltracja" to całkiem fajne wydanie i na drugiej płycie ma naprawdę interesujące materiały dodatkowe, za to "New York, New York" wydany byle jak. Nie dość, że brak napisów, to jeszcze obraz nieanamorficzny. Te dwie rzeczy w przypadku takich musicalów robionych z rozmachem to chyba największy grzech jaki można popełnić moim zdaniem.
2x Weir. Unikatową "Ostatnią falę" upolowałem za 15 zł od sprzedawcy barbarita790, a digipack "Gallipoli" zdobyty za ok. 20 zł i to jeszcze w foli. Jak wspominałem kilka ciekawych dodatków z PL na płycie, a sam digipack z rozkładówką bardzo ładny i warto mieć go na półce.
"Las Vegas Parano" Gilliama w końcu obejrzałem i się w ogóle nie zawiodłem. Dostałem chore, psychodeliczne arcydzieło jakiego się spodziewałem. Dodam, że to wydanie w amaray'u jest trudno dostępne i dałem za nie ok. 50 zł z wysyłką, a na płycie są fajne wywiady oraz materiał z planu filmowego. "Wysyp żywych trupów" to drugi z komediowej trylogii Edgara Wrighta, zostało mi jeszcze do kupienia "To już jest koniec". Zawartość krążka nie robi większego wrażenia, ale sam film to czołówka współczesnej komedii.
Hitchcock i Cameron. Obydwa filmy w prezencie. "Głębia" to niestety to słynne wydanie z obrazem nieanamorficznym.
"Milczenie owiec" dopiero teraz dołączyło do mojej kolekcji, na krążku całkiem fajne animowane menu. Wstyd przyznać, ale "Fight Club" jeszcze nie widziałem i wiem, że muszę w końcu nadrobić tą zaległość
Almodóvar za 10 zł w MM. "Lepiej być nie może" z kolei to jeszcze dosyć stare wydanie za czasów gdy Columbia i Universal były wydawane przez Warnera. Nie dawno puściłem sobie powtórkę i ten film nawet za drugim razem jeszcze bardziej mi się spodobał.
Blockbustery. "Deadpoola" nie zamierzałem nigdy kupować, ponieważ nigdy mnie nie ciągnęło do filmów Marvela. Z racji tego, że dostałem to od brata pod choinką, to uznałem że najwyższa pora to zmienić. Fajnie się bawiłem na nim, pomimo iż nie widziałem wcześniej żadnego innego "X-mena". "Mad Max" z kolei to jeden z moich ulubionych filmów tej dekady, aż chciałbym znowu obejrzeć ten film w kinie. Planowałem się załapać na BD, ale ostatecznie jednak poskąpiłem.
Pakiet Franka Capry. Jak ktoś się interesuję jego filmami to polecam kupić, bo "Ich noce" poza tym BOXem jest ciężko dostępny, a coś czuję że za niedługo cena się podwyższy. Podoba mi się ten pomysł na pakiet w postaci klapsa, z otwieranym od góry magnesem. Klapsy Pollacka i Yatesa też może kupię w przyszłości.
A teraz filmy, z których jestem najbardziej zadowolony:
Na te BOX-y Bergmana oszczędzałem bardzo długo. Zazwyczaj jeden taki jest dostępny najtaniej w sklepach typu DVDMAX za kilka stów. Mnie się udało zapłacić łącznie 300 zł za obydwa w sklepie Gutka. Narożniki tekturek łatwo się zagniatają, z kolei obraz niespecjalnie zachwyca. Filmy czarnobiałe nie wypadają pod względem jakości źle, ale te kolorowe od "Szeptów i krzyków" mają obraz nieanamorficzny, a o kolorystyce "Scen z życia małżeńskiego" to nawet szkoda pisać. Mimo wszystko cieszę się, że mam w końcu Bergmana na półce, bo takiego giganta powinien mieć każdy miłośnik sztuki filmowej na półce
I jeszcze coś lepszego, czyli pakiet Spielberga na BD. Na to wydanie też zamierzałem trochę czasu pooszczędzać, ale akurat szczęśliwie dostałem go w prezencie świątecznym. Bardzo jestem z tego prezentu zadowolony. Świetny pakiet z książeczką i masą ciekawych dodatków. Z tych wszystkich filmów miałem tylko w swojej kolekcji DVD "Szczęki", ale już się pozbyłem. "Pojedynek na szosie", "1941" oraz "Na zawsze" to już unikaty na rynku, natomiast "Sugarland Express" chyba nawet nie był nigdy wydawany w naszym kraju na DVD. Cieszę się, że będę mógł obejrzeć filmy człowieka od którego zaczęła się moja miłość do kina w takiej włąśnie jakości. Polecam każdemu ten BOX, nawet osobom które rzadziej stawiają na półce BD.
2x Scorsese. "Infiltracja" to całkiem fajne wydanie i na drugiej płycie ma naprawdę interesujące materiały dodatkowe, za to "New York, New York" wydany byle jak. Nie dość, że brak napisów, to jeszcze obraz nieanamorficzny. Te dwie rzeczy w przypadku takich musicalów robionych z rozmachem to chyba największy grzech jaki można popełnić moim zdaniem.
2x Weir. Unikatową "Ostatnią falę" upolowałem za 15 zł od sprzedawcy barbarita790, a digipack "Gallipoli" zdobyty za ok. 20 zł i to jeszcze w foli. Jak wspominałem kilka ciekawych dodatków z PL na płycie, a sam digipack z rozkładówką bardzo ładny i warto mieć go na półce.
"Las Vegas Parano" Gilliama w końcu obejrzałem i się w ogóle nie zawiodłem. Dostałem chore, psychodeliczne arcydzieło jakiego się spodziewałem. Dodam, że to wydanie w amaray'u jest trudno dostępne i dałem za nie ok. 50 zł z wysyłką, a na płycie są fajne wywiady oraz materiał z planu filmowego. "Wysyp żywych trupów" to drugi z komediowej trylogii Edgara Wrighta, zostało mi jeszcze do kupienia "To już jest koniec". Zawartość krążka nie robi większego wrażenia, ale sam film to czołówka współczesnej komedii.
Hitchcock i Cameron. Obydwa filmy w prezencie. "Głębia" to niestety to słynne wydanie z obrazem nieanamorficznym.
"Milczenie owiec" dopiero teraz dołączyło do mojej kolekcji, na krążku całkiem fajne animowane menu. Wstyd przyznać, ale "Fight Club" jeszcze nie widziałem i wiem, że muszę w końcu nadrobić tą zaległość
Almodóvar za 10 zł w MM. "Lepiej być nie może" z kolei to jeszcze dosyć stare wydanie za czasów gdy Columbia i Universal były wydawane przez Warnera. Nie dawno puściłem sobie powtórkę i ten film nawet za drugim razem jeszcze bardziej mi się spodobał.
Blockbustery. "Deadpoola" nie zamierzałem nigdy kupować, ponieważ nigdy mnie nie ciągnęło do filmów Marvela. Z racji tego, że dostałem to od brata pod choinką, to uznałem że najwyższa pora to zmienić. Fajnie się bawiłem na nim, pomimo iż nie widziałem wcześniej żadnego innego "X-mena". "Mad Max" z kolei to jeden z moich ulubionych filmów tej dekady, aż chciałbym znowu obejrzeć ten film w kinie. Planowałem się załapać na BD, ale ostatecznie jednak poskąpiłem.
Pakiet Franka Capry. Jak ktoś się interesuję jego filmami to polecam kupić, bo "Ich noce" poza tym BOXem jest ciężko dostępny, a coś czuję że za niedługo cena się podwyższy. Podoba mi się ten pomysł na pakiet w postaci klapsa, z otwieranym od góry magnesem. Klapsy Pollacka i Yatesa też może kupię w przyszłości.
A teraz filmy, z których jestem najbardziej zadowolony:
Na te BOX-y Bergmana oszczędzałem bardzo długo. Zazwyczaj jeden taki jest dostępny najtaniej w sklepach typu DVDMAX za kilka stów. Mnie się udało zapłacić łącznie 300 zł za obydwa w sklepie Gutka. Narożniki tekturek łatwo się zagniatają, z kolei obraz niespecjalnie zachwyca. Filmy czarnobiałe nie wypadają pod względem jakości źle, ale te kolorowe od "Szeptów i krzyków" mają obraz nieanamorficzny, a o kolorystyce "Scen z życia małżeńskiego" to nawet szkoda pisać. Mimo wszystko cieszę się, że mam w końcu Bergmana na półce, bo takiego giganta powinien mieć każdy miłośnik sztuki filmowej na półce
I jeszcze coś lepszego, czyli pakiet Spielberga na BD. Na to wydanie też zamierzałem trochę czasu pooszczędzać, ale akurat szczęśliwie dostałem go w prezencie świątecznym. Bardzo jestem z tego prezentu zadowolony. Świetny pakiet z książeczką i masą ciekawych dodatków. Z tych wszystkich filmów miałem tylko w swojej kolekcji DVD "Szczęki", ale już się pozbyłem. "Pojedynek na szosie", "1941" oraz "Na zawsze" to już unikaty na rynku, natomiast "Sugarland Express" chyba nawet nie był nigdy wydawany w naszym kraju na DVD. Cieszę się, że będę mógł obejrzeć filmy człowieka od którego zaczęła się moja miłość do kina w takiej włąśnie jakości. Polecam każdemu ten BOX, nawet osobom które rzadziej stawiają na półce BD.
