12-01-2017, 22:21
Brazil mam na liście zakupowej (jak wszystko Gilliama - brakuje mi Jabberwocky, Fisher King, Przygód barona Munchausena no i Brazil) ale zawsze coś innego wpadnie
Mi najmniej podeszli Bandyci czasu, choć i tak uważam, że to dobry film, ale mało w nim stylu późniejszego Gilliama, a i żarty mało śmieszne pomimo montypythonowskich pozostałości. Kraina traw pozornie jest familijna, ale jednak ma w sobie mrok i rewelacyjny wątek narkotycznego odlotu (i odejścia) Jeffa Bridgesa
Mi najmniej podeszli Bandyci czasu, choć i tak uważam, że to dobry film, ale mało w nim stylu późniejszego Gilliama, a i żarty mało śmieszne pomimo montypythonowskich pozostałości. Kraina traw pozornie jest familijna, ale jednak ma w sobie mrok i rewelacyjny wątek narkotycznego odlotu (i odejścia) Jeffa Bridgesa
