04-05-2017, 18:20
To się nazywa "skrót myślowy" 
W przypadku Eastwooda problem jest tylko taki, że poza występowaniem w westernach również je reżyserował, ale ja tam czytając post Wolfmana od razu miałem skojarzenie z tymi, w których wystąpił (z tych, które reżyserował pamiętam tylko Joseya Walesa i Unforgiven - było więcej?).

W przypadku Eastwooda problem jest tylko taki, że poza występowaniem w westernach również je reżyserował, ale ja tam czytając post Wolfmana od razu miałem skojarzenie z tymi, w których wystąpił (z tych, które reżyserował pamiętam tylko Joseya Walesa i Unforgiven - było więcej?).
