10-07-2017, 21:06
Dzięki za informację. Są karty, jest też 32-stronnicowy booklet. Co do amaraya - przemyślałem sprawę i jest to bardziej praktyczne rozwiązanie niż opakowanie, w którym płyty wsuwane są do czegoś w rodzaju kopert (jak w zestawie Bonda czy Spielberga), chociaż mogli dać slipcase. U mnie też wieżowiec nie mieści się na żadnej z półek, na razie więc stoi na stole. Muszę jeszcze wykombinować gdzie przechowywać booklet i karty (pewnie pudełko z płytami wyjmę z szuflady i tam je umieszczę).
