Pakiet filmów samurajskich, 54 zł + wysyłka, ze sklepu Gutka. "Harakiri" miałem osobno kupione jako używkę z wypożyczalni, ale się jej pozbyłem. "Bunt" i "Lady Snowblood" to też ponoć ciekawe pozycje z tego gatunku, a ten drugi film z tego co wiem był podstawą dla "Kill Billa". "Ben-Hura" w wersji 4DVD od dawna chciałem mieć, a ostatnio trafiło mi się za rozsądną cenę na Allegro. Wydanie nie robi takiego wrażenia, jak "Czarnoksiężnik z Oz", ale pod względem zawartości krążków nie ustępuje. Zdecydowanie najciekawszym dodatkiem jest niema wersja z 1925 i posiada nawet napisy PL. Przedtem miałem dwa wydania "Bena" - dwupłytówkę i w snapperze, zostawiam tylko to drugie.
Kolejna garść azjatyckiego kina, m.in. "Kagemusha" Kurosawy. "Chungking Express" Wong Kar-Waia ciężko dostępny, ogólnie się nie dziwię bo film naprawdę zachwyca, a do tego przed seansem klimatyczne, animowane menu.
Trochę ambitnych produkcji. "Miłość" to mój drugi Haneke w kolekcji, "Przed północą" - ostatnia odsłona z trylogii Linklatera na mojej półce. Muszę przyznać, że jestem nią naprawdę zachwycony.
Disney kupiony z sentymentu. "Królewna Śnieżka" - Matras, -50%, "Mała syrenka" i "Fantazja 2000" - Empik, 3za2.
Kino Oscarowe ostatnich lat. Z "La La Landem nie mogłem się powstrzymać i kupiłem limitowaną dwupłytówkę. Dużo ciekawego materiału o powstawaniu filmu, widać ile pasji włożono w realizację. "Moonlight" trochę byle jak wydany, podział na sceny na odwal się (co równe 5 minut bez względu na to, czy dana scena trwa), a dodatki bez PL, choć polskie menu jest

BD z empikowej promocji. Z "Lawrence'a" jestem najbardziej zadowolony, bo obraz rzeczywiście powala na łopatki. Już nie mogę się doczekać jak włożę krążek do odtwarzacza i obejrzę te pustynne kadry w takiej oto jakości.
Dwa wielkie klasyki kina grozy. "King Kong" z masą interesujących materiałów dodatkowych z PL. "Dracula" za to ma w dodatkach tylko jeden dokument, ale także z polskimi napisami. Obydwa wydania godne miłośników starych horrorów.
Westerny Sergia Leone. Miałem od dawna "Dobrego, złego i brzydkiego", ale dopiero teraz stawiam obok niego pozostałe dwa filmy "trylogii dolara". "Za garść dolarów" najciężej dostępny, wygrany w licytacji. "Za kilka dolarów więcej" niestety marnie wydany - brak napisów i obraz nieanamorficzny, choć z drugiej strony i tak się cieszę że w końcu postawiłem na półce.
"Zabójstwo" to mój ostatni wydany w Polsce Kubrick w kolekcji. "Sieć" oglądałem wcześniej lata temu, ale po powtórce tylko zyskał w mojej ocenie

Dawno nie było QDVD, więc jest. Ani "Nagiego instynktu", ani "Harry'ego Angela" jeszcze nie widziałem, choć się powoli przygotowuję do seansu. Dużo fajnych bonusów w obydwu wydaniach.
