Powoli
takie wrzucanie pojedynczo sprawia, że mam pretekst do poukładania tego z jakims sensem. Przy okazji już wymyśliłem sobie nowy mebel pod telewizor, bo trochę większy gramofon kupuję, a mam też pomysł gdzie tu upchnąć dodatkowo trochę filmów 
Dlatego tym razem wrzutka z horrorami, bo to gatunek który lubię, ale który coraz rzadziej ma coś ciekawego do zaoferowania. Od razu się usprawiedliwię. Omena miałem (box w kształcie krzyża) ale ostatnio sprzedałem. Niedługo znów kupię
![[Obrazek: 20170715_220139.jpg]](https://image.ibb.co/hgfrvF/20170715_220139.jpg)
Sierociniec pewnie tylko tymczasowo. Jeszcze raz wrócę, ale pamiętając rozczarowanie kinowe będę raczej na nie. Labirynt Fauna to najlepszy film del Toro zdecydowanie. Dalej kilka klasyków. Ducha widziałem kiedyś kontynuację i była to zaskakująco dobra rzecz. Ale pewnie nawet jej u nas nie wydali. Freddiego miałem całość, ale sobie przegląd zrobiłem i pozostałem przy dwóch najlepszych. Piątki jak dla mnie tylko dwa pierwsze. Widziałem prequel Cosia i niby ma potencjał, a jednak ostatecznie rozczarowuje. Przy okazji, Obcy stoi gdzie indziej. Potem kilka klasyków z dzieciństwa vide Plazma czy Srebrna Kula. Szczęki. Dwie pierwsze części. Druga trochę oszukana, bo nie było wydanej wersji zwykłej tylko gazetowa, ale wydrukowałem śliczną okładkę na papierze fotograficznym, kupiłem pudełko i oto jest
Przy okazji będę musiał ogarnąć Argento, bo lubię bardzo. Krąg w obu wersjach. Wolę zdecydowanie od Klątwy. Z nowych horrorów tylko te najlepsze: Czarownica. Pozwól mi wejść (wersja szwedzka), Coś za mną chodzi, 30 Dni Mroku (jakże straszna była kontynuacja), Zejście.
![[Obrazek: 20170715_220227.jpg]](https://image.ibb.co/c4RmUa/20170715_220227.jpg)
Smakosz to ostatni z "potworów", które lubię. Raimi bez "pierwszej" części. To, że nikt tego u nas nie wydał to żart. Chociaż i tak wersja komediowa lepsza. Remake przyzwoity, ale nie na tyle, żeby stawiać na półce. Do tego Wstrząsy i Gremliny. Ostatnio zdobyłem też Mgłę Carpentera w wydaniu Q DVD. Przy okazji ostatnio obejrzałem February (Zło we mnie
). Może i klimat i pomysł i wykonanie są, ale jakoś nie chwyciło. PS Dziecko Rosemary w innym miejscu sobie stoi, ale to w następnym odcinku.
takie wrzucanie pojedynczo sprawia, że mam pretekst do poukładania tego z jakims sensem. Przy okazji już wymyśliłem sobie nowy mebel pod telewizor, bo trochę większy gramofon kupuję, a mam też pomysł gdzie tu upchnąć dodatkowo trochę filmów 
Dlatego tym razem wrzutka z horrorami, bo to gatunek który lubię, ale który coraz rzadziej ma coś ciekawego do zaoferowania. Od razu się usprawiedliwię. Omena miałem (box w kształcie krzyża) ale ostatnio sprzedałem. Niedługo znów kupię

![[Obrazek: 20170715_220139.jpg]](https://image.ibb.co/hgfrvF/20170715_220139.jpg)
Sierociniec pewnie tylko tymczasowo. Jeszcze raz wrócę, ale pamiętając rozczarowanie kinowe będę raczej na nie. Labirynt Fauna to najlepszy film del Toro zdecydowanie. Dalej kilka klasyków. Ducha widziałem kiedyś kontynuację i była to zaskakująco dobra rzecz. Ale pewnie nawet jej u nas nie wydali. Freddiego miałem całość, ale sobie przegląd zrobiłem i pozostałem przy dwóch najlepszych. Piątki jak dla mnie tylko dwa pierwsze. Widziałem prequel Cosia i niby ma potencjał, a jednak ostatecznie rozczarowuje. Przy okazji, Obcy stoi gdzie indziej. Potem kilka klasyków z dzieciństwa vide Plazma czy Srebrna Kula. Szczęki. Dwie pierwsze części. Druga trochę oszukana, bo nie było wydanej wersji zwykłej tylko gazetowa, ale wydrukowałem śliczną okładkę na papierze fotograficznym, kupiłem pudełko i oto jest
Przy okazji będę musiał ogarnąć Argento, bo lubię bardzo. Krąg w obu wersjach. Wolę zdecydowanie od Klątwy. Z nowych horrorów tylko te najlepsze: Czarownica. Pozwól mi wejść (wersja szwedzka), Coś za mną chodzi, 30 Dni Mroku (jakże straszna była kontynuacja), Zejście.![[Obrazek: 20170715_220227.jpg]](https://image.ibb.co/c4RmUa/20170715_220227.jpg)
Smakosz to ostatni z "potworów", które lubię. Raimi bez "pierwszej" części. To, że nikt tego u nas nie wydał to żart. Chociaż i tak wersja komediowa lepsza. Remake przyzwoity, ale nie na tyle, żeby stawiać na półce. Do tego Wstrząsy i Gremliny. Ostatnio zdobyłem też Mgłę Carpentera w wydaniu Q DVD. Przy okazji ostatnio obejrzałem February (Zło we mnie
). Może i klimat i pomysł i wykonanie są, ale jakoś nie chwyciło. PS Dziecko Rosemary w innym miejscu sobie stoi, ale to w następnym odcinku.
