25-08-2017, 10:02
(24-08-2017, 21:24)Kirek napisał(a): Ok, rozumiem że pomaga zintegrować wiele źródeł z jednym odbiornikiem TV ale czy te wszystkie funkcje mogą spowodować, że obraz będzie lepszy niż ten obrobiony przez samo źródło?
Teoretycznie jeśli w grę wchodzi skalowanie to może być lepszy, pod warunkiem, że skaler w tym konkretnym amplitunerze będzie lepszej jakości od tego w odtwarzaczu bądź TV. Nie zawracałbym sobie tym jednak szczególnie głowy, chyba, że celujesz w wyższą półkę

HDMI 2.0a i HDCP 2.2 jest wymagany dla treści UHD, skoro ma też obsługę Dolby Vision i HLG to zgaduję, że to jest jakiś świeży tegoroczniak. Więc z przesyłem tych treści dalej do TV nie powinno być problemów, chociaż ogólnie niestety mamy takie czasy, że ciągle coś nowego wymyślają - za rogiem jest HDMI 2.1 i HDR10+ z dynamicznymi metadanymi :/
(24-08-2017, 21:24)Kirek napisał(a): Zakładając, że odbiornik TV posiada wystarczającą liczbę bezpośrednich wejść video to nie ma konieczności puszczania obrazu przez amplituner?
Nie wiem jakie masz głośniki i w jakim systemie oraz jakie sprzęty chciałbyś podpiąć pod amplituner... oczywiście możesz puścić obraz bezpośrednio do TV, a dźwięk do amplitunera, ale raz, że oznacza to niepotrzebnie więcej kabli, dwa - znaczne ograniczenie wygody, a trzy - zakładając, że odtwarzacz Blu-ray/UHD, HTPC, konsola (czy co tam jeszcze masz) ma tylko jedne wyjście HDMI więc zakładam, że dźwięk puścisz do amplitunera po optyku bądź przez złącze koaksjalne, a to oznacza, że w tym wypadku nie uzyskasz Atmosa, DTS:X, DTS-HD MA, DTS-HD HR i TrueHD, a jedynie ich ścieżkę "core" czyli Dolby Digital bądź DTS.
