(14-01-2017, 08:55)misfit napisał(a): Mefisto - nie pisz jak pijesz, nie służy Ci to
OAR 1.66:1, ale Arrow wydał Dekalog 5 i 6 w ~1.71:1. Zarówno na DVD jak i BD. Pewnie otworzyli nieco kadr tak jak w przypadku pozostały części, które w OAR były 1.33:1, a na płytkach jest ~1.40:1.
Tak zwane otwarcie kadru często przynosi widzom wymierne korzyści. Poniżej, dla osób cierpliwych, materiały do porównań. Dotyczą one „Krótkiego filmu...” i dość jaskrawo ilustrują to, o czym napisałem.
Luźny przykład:
Czas plus / minus 40:40 – format 1.66:1, lub bliski takiemu (nie mierzyłem dokładnie).
https://www.youtube.com/watch?v=TzaVHtLXOzY
Czas plus / minus 0:25 – format w okolicach 1.75:1 (nie mierzyłem dokładnie).
https://www.youtube.com/watch?v=rsle7inq3Q0
Edit:
Może powyższa scena nie jest przykładem idealnym, lecz każdy może sobie wyobrazić / sprawdzić o ile więcej zobaczymy po bokach w innych ujęciach.
Na marginesie. Może jest to dobry moment aby coś przypomnieć. Dotyczy filmów fabularnych:
1. „Eroica” 1957 jest pierwszym polskim filmem panoramicznym / kaszetowanym.
„Eksperyment” dotyczący kaszetowania obrazu odbył się w USA - film „Shane” 1953.
2. „Krzyżacy” 1960 to pierwsza w Polsce produkcja panoramiczna / anamorficzna (prawdziwy kinowy format)!
Z uwagi na daty premier, ale też momenty rozpoczęcia zdjęć, do tej pory trwają dyskusje o przyznanie palmy pierwszeństwa za światowy debiut anamorficzny. Bój toczą: "How to Marry a Millionaire" 1953 oraz „The Robe” 1953.
3. „Noce i dnie” 1975 stanowią pierwszy rodzimy obraz panoramiczny / Superscope (obecnie Super 35).
Edit: Mam gdzieś w archiwum list od Grzegorza Kędzierskiego, operatora kamery „Nocy i dni”. Jest w nim kilka ciekawych uwag na temat formatu Super 35. Jeśli za jakiś czas skreślę kilka zdań na temat panoramy „dla ubogich”, to zamieszczę na forum wypowiedź profesora.
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=112189
EDIT:
4. „Sygnały MMXX” 1970. Polscy twórcy współuczestniczyli w produkcji na taśmie 70 mm! To jedyny taki przypadek w krajowej kinematografii. Skorzystano wówczas z systemu DEFA 70 (NRD).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

