Dzięki za tyle miłych słów o moich ostatnich zbiorach. "Upiora w operze" z 1925 jeszcze nie widziałem, więc nie wiem jeszcze czy na płycie są te kolorowe fragmenty. "Czarnego pirata" z Fairbanksem nie kojarzę. Widzę, że mało kto o tym tytule słyszał na Filmwebie, a w USA ponoć to był niezły hit.
Mam teraz w kolekcji obydwie "Fantazje" - pierwsza to moim zdaniem najlepszy film Disney'a, a zarazem jeden z moich ulubionych filmów w ogóle. Wersja 2000 też całkiem dobra w oglądaniu, ale na minus, że zbyt skrócone są te wszystkie sekwencje (robione zresztą do niepełnych utworów).
"Kagemushę" kupiłem na spokojnie u mnie w mieście, w gdańskim Empiku za 30 zł
"Miecz zagłady" ma lekko ziarnisty obraz i niezbyt płynny ruch obrazu (coś jak większość kopii filmowych klasyków puszczanych na TV Puls
)
A co do ziarna w wydaniach DVD, to też spotykałem nie raz, najczęściej chyba u Mayfly'a (te filmy z "Legend horroru" to właśnie dobry przykład), ale lepszy jest już film z ziarnistym obrazem, niż brak danego filmu na rynku w ogóle xD
Mam teraz w kolekcji obydwie "Fantazje" - pierwsza to moim zdaniem najlepszy film Disney'a, a zarazem jeden z moich ulubionych filmów w ogóle. Wersja 2000 też całkiem dobra w oglądaniu, ale na minus, że zbyt skrócone są te wszystkie sekwencje (robione zresztą do niepełnych utworów).
"Kagemushę" kupiłem na spokojnie u mnie w mieście, w gdańskim Empiku za 30 zł

"Miecz zagłady" ma lekko ziarnisty obraz i niezbyt płynny ruch obrazu (coś jak większość kopii filmowych klasyków puszczanych na TV Puls
)A co do ziarna w wydaniach DVD, to też spotykałem nie raz, najczęściej chyba u Mayfly'a (te filmy z "Legend horroru" to właśnie dobry przykład), ale lepszy jest już film z ziarnistym obrazem, niż brak danego filmu na rynku w ogóle xD
