27-11-2017, 16:45
Dzieki za odpowiedz. Sam jezdze na rozne comic-cony i podobne. Tam przewaznie jest ''fanowska'' atmosfera i przypadkowych gapiow raczej w ogole nie ma.
Nie wiem jak ta cala Cinergia byla zorganizowana, ale pewnie bylo tanio, albo/i ludzie nie wiedzieli do konca na co ida.
Co do podpisow to fajnie wygladaja, szczegolnie te dwa z lewej.
Ja bym ewentualnie poprosil o imienna dedykacje, a w takich sytuacjach raczej nikt nie odmawia ;-)
Nie wiem jak ta cala Cinergia byla zorganizowana, ale pewnie bylo tanio, albo/i ludzie nie wiedzieli do konca na co ida.
Co do podpisow to fajnie wygladaja, szczegolnie te dwa z lewej.
Ja bym ewentualnie poprosil o imienna dedykacje, a w takich sytuacjach raczej nikt nie odmawia ;-)
