Aż z ciekawości sprawdzałem, czy to z rozdziałami to problem dotyczący wszystkich wydań, czy tylko przejaw geniuszu Monolithu. Okazuje się, że to drugie.
A czerwonego nalotu nie widziałem ani podczas seansu ani teraz przy sprawdzaniu płyty. Może coś sobie wylałeś na ekran?
A czerwonego nalotu nie widziałem ani podczas seansu ani teraz przy sprawdzaniu płyty. Może coś sobie wylałeś na ekran?
